“I am so busy doing nothing... that the idea of doing anything - which as you know, always leads to something - cuts into the nothing and then forces me to have to drop everything.”
Jak pewnie większość czytelników zauważyła 2piwa to osoba, która ma bardzo krytyczne (niektórzy by powiedzieli, że pełne kompleksów, zapewne wyniesionych z dzieciństwa) spojrzenie na siebie. 2piwa powoli, przeważnie empirycznie, lub za pomocą interakcji z innymi osobnikami, uświadamiał sobie, że jednak nie jest za bardzo przystojny, wysportowany, zdolny, zdeterminowany, inteligentny, ba nie jest nawet złośliwy, podstępny, wyrachowany, oszukiwać i kłamać również nie umie, nie posiada zdolnościach tanecznych, o których troszeczkę napisał wcześniej . W prawie wszystkich czynnościach, w jakich 2piwa bierze udział, jest przeciętny, nigdy najlepszy, nigdy najgorszy, w najlepszym wypadku wpada troszeczkę powyżej średniej. Jedna zdolność, która 2piwa opanował prawie do perfekcji to „doing nothing”. Niestety nie będzie mógł pochwalić się nią przed przyszłymi pracodawcami. Podobnie jak Jerry Seinfeld 2piwa uważa, że „doing nothing” nie jest prostą sprawą, bo oprócz tego, że można coś zrobić, co popsuję wszystko, robienie niczego jest strasznie męczące fizycznie, leżenie cały dzień w łóżku i oglądanie filmów męczy podobnie jak kilkugodzinne kopanie rowów. Poważnie.
2piwa chciałby zaprezentować kilka wybranych przykładów, które czasami uważa za swe „the most significant achievements”, przeważnie wtedy, gdy inni chwalą się swoimi osiągnięciami: naukowymi, zawodowymi, awansem w pracy, podwyżką, szczególnymi zainteresowaniami itp.. Rzeczy, nad umieszczeniem których w CV, 2piwa rozmyśla to:
Strajk przeciwko systemowi polskiej edukacji – brak obecności na zajęciach przez cały tydzień.
Nie wychodzenie z akademika i chodzenie w stroju do spania przez 4 dni – chwalmy Pana za sklepik w akademiku
Znajomość najbardziej głupich gron tematycznych na serwisie grono.net , oraz wszystkich głupich wpisów na forum gazety.pl przyjezdnych warszawiakach, którym słoma z butów wystaje przez 4 pokolenia :) /
Czytanie blogów, blog ciezkiedni małego r. 2piwa przeczytał w 5-6 godzin.
Obejrzenie 3 serii Sopranos -> 3X13 odcinków około 38 godzin w 4 dni
Stracenie w sumie ponad tygodnia lub więcej na przeglądanie głupich serwisów takich jak booom.pl i ilove.pl
Oglądanie przeróżnych filmików na youtube.com , czasami przez cały dzień – od, wszystkiego o seinfledzie, po SNL, stand upy, filmiki z top gear, a na przeróżnych spotach sportowych kończąc :)
Zaskoczenie, że ludzie o 10 żyją i jakoś funkcjonują, gdy 2piwa miał problemy ze wstaniem na zajęcia o 13.
Śledzenie lotu swojej floty w OGAME , od 3.00 a.m do 5 a.m, gdy 2piwa kogoś atakował. Tracenie czasami prawie połowy dnia na skanowanie, budowanie, latanie itp. grając w tą grę :)
Zapewne nie są to jakieś spektakularne osiągnięcia, nawet 2piwa większość z nich uważa za całkowitą stratę czasu, który można by przeznaczyć na coś pożytecznego. Chociaż 2piwa dowiedział się dość dużo o byciu warszawiakiem i słomie wystającej z butów, o przeróżnych sposobach pisania PoSdrAFiAm WsySciUtKie PsIaPsiUlKi :** BuZzIaCkI, o metodach podrywu imprezowego, o tym jakie białekozaczki są najbardziej trendy, o bansie i lasie, o osobach jakie można spotkać w komunikacji miejskiej, o ogolonych bobrach i za krótkich kretach no i o całej innej masie innych, również szalenie ważnych i istotnych kwestii.
czwartek, 26 kwietnia 2007
wtorek, 24 kwietnia 2007
ilove.pl - dalej :)
Jeszcze kilka nowych cytatów, obiecuje, że już ostatnich. W komentarzach do poprzedniego postu wkleiłem opis mego "badawczego" profilu, więc jeżli ktoś jest zainteresowany to zapraszam ...
"Jestem normalnym, spokojnym i podobno dość przystojnym (jak twierdzą co niektórzy)"
Niektórzy twierdzą, ze ludzie i dinozaury żyły razem na Ziemi
"jeżeli znajdzie się taka co będzie mi prasowała
jedwabne koszule i lniane spodnie ... to moze
czegos szukam ...bo z tym prasowaniem to juz
.....grrrrrr ;)"
Jeżeli stać cię na jedwabne koszule i lniane spodnie to na pewno jakaś się znajdzie :)
"sympatyczny facet
lubię ciasta, a z ciast najbardziej seks ...tfu
chciałem powiedzieć keks :)"
american pie ????
"Lubię sportowe auta, kocham zwierzęta, zwłaszcza
psy rasy amstaf, jestem dobrą kucharką, a moim
największym hobby jest taniec erotyczny;)"
Ideał nieprawdaż ??
"Ogłaszam zatem konkurs, którego główną nagrodą
jestem Ja. Zwycięzcą* zostaje osoba, która
pierwsza poprawnie odpowie na pytanie - do czego
służyło czyste prześcieradło i cztery cytryny?
Odpowiadając na debilne komentarze - CYTRYN NIE
zawija się w prześcieradło i nie spuszcza na
penisa. Co za debil mógł coś takiego wymyślić?"
Odpowiedziałbym podobnie - jak ten debil, ale skoro jest to błędna odpowiedź to zgaduję: prześcieradło do spania - cytryna do herbaty ????
I na koniec, prawdziwy filozoficzny kwiatuszek:
"jestem jaki jjestem byłem jaki byłem bedę jaki
będę..."
"Jestem normalnym, spokojnym i podobno dość przystojnym (jak twierdzą co niektórzy)"
Niektórzy twierdzą, ze ludzie i dinozaury żyły razem na Ziemi
"jeżeli znajdzie się taka co będzie mi prasowała
jedwabne koszule i lniane spodnie ... to moze
czegos szukam ...bo z tym prasowaniem to juz
.....grrrrrr ;)"
Jeżeli stać cię na jedwabne koszule i lniane spodnie to na pewno jakaś się znajdzie :)
"sympatyczny facet
lubię ciasta, a z ciast najbardziej seks ...tfu
chciałem powiedzieć keks :)"
american pie ????
"Lubię sportowe auta, kocham zwierzęta, zwłaszcza
psy rasy amstaf, jestem dobrą kucharką, a moim
największym hobby jest taniec erotyczny;)"
Ideał nieprawdaż ??
"Ogłaszam zatem konkurs, którego główną nagrodą
jestem Ja. Zwycięzcą* zostaje osoba, która
pierwsza poprawnie odpowie na pytanie - do czego
służyło czyste prześcieradło i cztery cytryny?
Odpowiadając na debilne komentarze - CYTRYN NIE
zawija się w prześcieradło i nie spuszcza na
penisa. Co za debil mógł coś takiego wymyślić?"
Odpowiedziałbym podobnie - jak ten debil, ale skoro jest to błędna odpowiedź to zgaduję: prześcieradło do spania - cytryna do herbaty ????
I na koniec, prawdziwy filozoficzny kwiatuszek:
"jestem jaki jjestem byłem jaki byłem bedę jaki
będę..."
Głupie opisy cd ...
2piwa troszeczkę zaniedbał swojego opiniotwórczego bloga, zaniedbał również naukę, regularne ćwiczenie oraz mycie zębów, wszystko po to by wybrać kilka głupich cytatów z portalu randkowego ilove.pl.. 2piwa nie powie co robi na wymienionej stronie - bo się po prostu wstydzi..
Wybrane cytaty nie są spektakularne, 2piwa skupiał się bardziej na oglądaniu zdjęć, niż czytaniu opisów :)
Kilka kwiatuszków:
"Pozatym
jestem miłą i baaaaaaardzo całuśną osóbką :)
Zresztą jak zaklikasz to napewno mnie poznasz i
... nie pożałujesz :)"
Może i zaklikam
"cel znajomości - szukam:
WYSOKI, PRZYSTOJNY
,WYZELOWANY,CZYSTY, PACHNACY,ZADBANY ,LADNIE I
MODNIE UBRANY"
Rozumiem ze wyżelowany, ładnie i modnie ubrany, ale CZYSTY, czy to przypadkiem nie przesada?
"Jestem wyważona jak na mój znak przystało,
cierpliwa, wyrozumiała poprostu cudowna"
Niech zgadnę: Waga ????
"..Pierdole Tych Co Twarzą w Twarz Przyjaciele a Za Plecami Skurwiele"
i słusznie .... ale pierdolić należy wszystkich :P
"ulubine filmy:
oooo za duzo do pisania mam ich pełno :D"
zapewne pod łóżkiem ??
"ON:
Przywiązuję dużą
uwagę do znaków zodiakalnych, interesuję sie
psychologią czarami wróżeniem :) jednym słowem
dodatkowo niepoprawny romantyk"
nie wiem jak to skomentować - nie dość że romantyk, ale jeszcze bardzo racjonalna osoba
Cel znajomości szukam:
"Musi mieć to coś, przystojniaczek, niebieskie
oczka, aczkolwiek brunecik o ciemnych oczkach też
może być :D. Humorek, fantazja, ryzykowny. Ten
przy którym, mogę się śmiać gdy jest mi źle :). A
najważniejsze, aby nie był FRAJEREM, bo za dużo
ich na świecie. "Jak kochać to KSIĘCIA, a jak
kraść to MILIONY", no mam nadzieję że tak to
brzmiało, ale każdy wie OCB. Ktoś, z kim nie można
się nudzic, kto w każdej chwili moze zrobić coś
zwariowanego, nie zamula 24/h. "TyLkO MnIE KOcHAJ"
WaIt FoR YoU BaBy :) Do 24 LAT"
Nie Frajer, ryzykowny .... prawdziwy ideał ... Czy ktoś wie OCB?
"Jestem szaloną/ zwiariowaną
nastolatką:)z rataj!!! razem z przyjaciolkami
tworzymy paczke vipow i mamy codziennie wiksy i
nikt z nami sie niemoze nudzic:) "
wiksa to chyba taki rodzaj imprezy - z gwizdkami i białymi rękawiczkami ??
"szukam spoko ziomków dobrze wyglądających
wyluzowanych spoko kolesi przeintelektualizowane
ciotki spadają w przedbiegach
jak czujesz sie spoko sam se jestes prawem i
obyczajem dawaj czadu ziomalu
jak ktorys ma w cv swiat zza krat to ja takich
lubie bo sa mega luzaccy"
nie przeintelektualizowana ciotka, która stanowi prawo i obyczaj - pani w portierni w akademiku ewentualnie pani w dziekanacie ????
„cel znajomości - szukam:
Penis jest jak pies:
plącze sie między nogami, lubi jak się go głaszcze
i cieszy się razem z panem...."
w dodatku szczeka i merda ogonem ...
"Nie jestem taka pusta żeby się opisywać w paru
zdaniach..."
lub jestem taka pusta, że nie potrafię napisać paru zdań ????
Wybrane cytaty nie są spektakularne, 2piwa skupiał się bardziej na oglądaniu zdjęć, niż czytaniu opisów :)
Kilka kwiatuszków:
"Pozatym
jestem miłą i baaaaaaardzo całuśną osóbką :)
Zresztą jak zaklikasz to napewno mnie poznasz i
... nie pożałujesz :)"
Może i zaklikam
"cel znajomości - szukam:
WYSOKI, PRZYSTOJNY
,WYZELOWANY,CZYSTY, PACHNACY,ZADBANY ,LADNIE I
MODNIE UBRANY"
Rozumiem ze wyżelowany, ładnie i modnie ubrany, ale CZYSTY, czy to przypadkiem nie przesada?
"Jestem wyważona jak na mój znak przystało,
cierpliwa, wyrozumiała poprostu cudowna"
Niech zgadnę: Waga ????
"..Pierdole Tych Co Twarzą w Twarz Przyjaciele a Za Plecami Skurwiele"
i słusznie .... ale pierdolić należy wszystkich :P
"ulubine filmy:
oooo za duzo do pisania mam ich pełno :D"
zapewne pod łóżkiem ??
"ON:
Przywiązuję dużą
uwagę do znaków zodiakalnych, interesuję sie
psychologią czarami wróżeniem :) jednym słowem
dodatkowo niepoprawny romantyk"
nie wiem jak to skomentować - nie dość że romantyk, ale jeszcze bardzo racjonalna osoba
Cel znajomości szukam:
"Musi mieć to coś, przystojniaczek, niebieskie
oczka, aczkolwiek brunecik o ciemnych oczkach też
może być :D. Humorek, fantazja, ryzykowny. Ten
przy którym, mogę się śmiać gdy jest mi źle :). A
najważniejsze, aby nie był FRAJEREM, bo za dużo
ich na świecie. "Jak kochać to KSIĘCIA, a jak
kraść to MILIONY", no mam nadzieję że tak to
brzmiało, ale każdy wie OCB. Ktoś, z kim nie można
się nudzic, kto w każdej chwili moze zrobić coś
zwariowanego, nie zamula 24/h. "TyLkO MnIE KOcHAJ"
WaIt FoR YoU BaBy :) Do 24 LAT"
Nie Frajer, ryzykowny .... prawdziwy ideał ... Czy ktoś wie OCB?
"Jestem szaloną/ zwiariowaną
nastolatką:)z rataj!!! razem z przyjaciolkami
tworzymy paczke vipow i mamy codziennie wiksy i
nikt z nami sie niemoze nudzic:) "
wiksa to chyba taki rodzaj imprezy - z gwizdkami i białymi rękawiczkami ??
"szukam spoko ziomków dobrze wyglądających
wyluzowanych spoko kolesi przeintelektualizowane
ciotki spadają w przedbiegach
jak czujesz sie spoko sam se jestes prawem i
obyczajem dawaj czadu ziomalu
jak ktorys ma w cv swiat zza krat to ja takich
lubie bo sa mega luzaccy"
nie przeintelektualizowana ciotka, która stanowi prawo i obyczaj - pani w portierni w akademiku ewentualnie pani w dziekanacie ????
„cel znajomości - szukam:
Penis jest jak pies:
plącze sie między nogami, lubi jak się go głaszcze
i cieszy się razem z panem...."
w dodatku szczeka i merda ogonem ...
"Nie jestem taka pusta żeby się opisywać w paru
zdaniach..."
lub jestem taka pusta, że nie potrafię napisać paru zdań ????
czwartek, 5 kwietnia 2007
Pomóż 2piwom
2piwa zbiera na studia.
Jeżeli posty i zdjęcia zamieszczone na tym blogu podobały Ci się, uważasz że są mile i sympatyczne, bądź sądzisz, że są wstrętne i żałosne ale wzbudziły Twoje współczucie oraz byłaś/byłeś na tyle wytrzymała/ły, że przeczytałaś/eś kolejny ten wpis to BARDZO CIĘ PROSZĘ POMÓŻ. 2piwa zbiera na swoje wymarzone studia, geografię lub archeologię w Princeton, Berkeley, Yale, Oxfordzie, Cambridge, lub Uniwersytecie im. W. Łomonosowa w Moskie, ale brakuje mu jakieś 300 tys. USD. Od 4 lat 2piwa gra w dużego lotka, obstawia mecze w zakładach buchmacherskich, ostatnio nawet zaczął grać w pokera, niestety z marnym skutkiem. Więc jeżeli posiadasz za dużo pieniędzy i nie wiesz, co z nimi zrobić, to PROSZĘ, wpłać je na jego konto, podziel się!.Altruizm zawsze jest szlachetny.
Numer konta: 00 2222 3333 4444 5555
Wpłata z dopiskiem. Wspieram 2piwa, Jestem fajny/fajna. Niech w końcu ma coś od życia.
2piwa z góry wszystkim dziękuje, i życzy Wesołych Świat ( a tym co przeleją pieniądze Wesołych Świąt do kwadratu)
Jeżeli posty i zdjęcia zamieszczone na tym blogu podobały Ci się, uważasz że są mile i sympatyczne, bądź sądzisz, że są wstrętne i żałosne ale wzbudziły Twoje współczucie oraz byłaś/byłeś na tyle wytrzymała/ły, że przeczytałaś/eś kolejny ten wpis to BARDZO CIĘ PROSZĘ POMÓŻ. 2piwa zbiera na swoje wymarzone studia, geografię lub archeologię w Princeton, Berkeley, Yale, Oxfordzie, Cambridge, lub Uniwersytecie im. W. Łomonosowa w Moskie, ale brakuje mu jakieś 300 tys. USD. Od 4 lat 2piwa gra w dużego lotka, obstawia mecze w zakładach buchmacherskich, ostatnio nawet zaczął grać w pokera, niestety z marnym skutkiem. Więc jeżeli posiadasz za dużo pieniędzy i nie wiesz, co z nimi zrobić, to PROSZĘ, wpłać je na jego konto, podziel się!.Altruizm zawsze jest szlachetny.
Numer konta: 00 2222 3333 4444 5555
Wpłata z dopiskiem. Wspieram 2piwa, Jestem fajny/fajna. Niech w końcu ma coś od życia.
2piwa z góry wszystkim dziękuje, i życzy Wesołych Świat ( a tym co przeleją pieniądze Wesołych Świąt do kwadratu)
niedziela, 1 kwietnia 2007
Fascynujące pasje 2piwa
2piwa posiada pewną dziwną przypadłość, mianowicie uzależnia się od dość błahych czynności, związanych z komputerem oraz internetem. Ostatnio zaczął grać w pokera, co przełożyło się między innymi na brak aktywności „publicystyczno - naturalistycznej” na tym jakże opiniotwórczym blogu.
Początkowe uzależnienia 2piwa związane były z sesją, gdzie jak wiadomo 2piwa uczył się bardzo dużo. W przerwach, by się zrelaksować, poświęcał się swoim pasjom. Pierwszą pasją 2piwa oraz jego roommate było ściąganie tapet z modelkami, za pomocą serwisu skins.be . Czynność tą 2piwa obecnie ocenia jako bardzo dojrzałą, sprzyjającą jego rozwojowi intelektualnemu, umożliwiającą ćwiczenie samodyscypliny i cierpliwości. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę warunki dostępu do internetu oferowane w akademikach „ jednej z najbardziej znanych i prestiżowych uczelni w Polsce”. Był to połączenia modemowe, bardzo lubiane przez wszystkich studentów. Laikom wyjaśnię, że wszyscy mieszkańcy akademików UW łączyli się z Internetem za pomocą sieci telefonicznej, ilość osób podłączonych do Internetu była reglamentowana przez centrale CIUW, każde połączenie trwało 2 h. W praktyce wyglądało to tak, że w godzinach szczytu 16 – 23 znacznie dłużej trwały próby połączenia się do Internetu, niż sama w nim obecność. Ale 2piwa nie narzekał , nawet do dzisiaj pozostało mu około 3000 tapet z pięknymi paniami:) .
Koleiną rozrywką 2piwa był SAPER, każdy chyba wie, na czym ta popularna gra polega. 2piwa do II roku studiów nie miał pojęcia o co w niech chodzi, ale gdy dowiedział się, w jakim celu umieszczone są te wszystkie numerki, oraz jakie są techniki klika myszką, z wywalonym językiem siedział przed komputerem i próbował wyśrubować koleiny rekord.
Gdy fascynacja saperem nieco opadła, pojawił się najbardziej wciągający nałóg, czyli OGAME . Ogame to strategiczna gra, wymagająca dość dużego poświęcenia i bardzo częstej obecności w Internecie. Uzależnienie od tej gry sieciowej wymaga osobnego postu. 2piwa z oczyma wpatrzonymi w monitor prawie przez trzy miesiące budował, badał, latał, atakował, skanował, rozwijał, kolonizował. Ba większość jego znajomych również w to grało, więc rozmowy o księżycach, falangach, statkach wojennych, flot savach były drugim najczęściej poruszanym przez niego tematem, oczywiście poza „Jaki ja Głupi jestem”
Na III roku 2piwa troszeczkę spoważniał, zaczął grac w literaki na kurniku . To tam rozwiną się słowotwórczo, nauczył się nowych wyrazów takich jak „ii”, „iii”, „iiii”, „eś” „eń” „ós”, „gę”. Słowa te stanowią podstawę jego obecnej wypowiedzi, oczywiście zaraz obok „noooo”, „po prostu”, „for example” i nieśmiertelnych związków frazeologicznych: „ku**** ma***” oraz „ja pie*****”
Obecnie 2piwa zaczyna uczyć się grać w najpopularniejszą odmianę pokera, Texas Holdem. Osiągną nawet pierwszy sukces, zajął 13 miejsce w Freeroolu, czyli darmowym turnieju organizowanym przez i4poker.com . 13 miejsce premiowane było oszałamiającą nagrodą w wartości 1 euro. Nie muszę oczywiście mówić, że 2piwa bardzo się podekscytował. Tak bardzo, że po raz kolejny pomyślał „Jaki ja FAJNY jestem, nie jestem wcale taki głupi”. Zapragną oczywiście pomnożyć wygraną. Może nie chciał od razy wygrywać kwoty umożliwiającej kupno mieszkania w Warszawie, ale kwota 25 euro wydawała mu się w zasięgu ręki. Wszedł na stolik, z najmniejsza możliwą stawką 0.02/0.04 euro i …… przegrał wszystko, co miał w 30 SEKUND. Jest to bardzo zabawne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zajęcie 13 miejsca w darmowym turnieju, wymagało prawie 3 godzin grania.
Początkowe uzależnienia 2piwa związane były z sesją, gdzie jak wiadomo 2piwa uczył się bardzo dużo. W przerwach, by się zrelaksować, poświęcał się swoim pasjom. Pierwszą pasją 2piwa oraz jego roommate było ściąganie tapet z modelkami, za pomocą serwisu skins.be . Czynność tą 2piwa obecnie ocenia jako bardzo dojrzałą, sprzyjającą jego rozwojowi intelektualnemu, umożliwiającą ćwiczenie samodyscypliny i cierpliwości. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę warunki dostępu do internetu oferowane w akademikach „ jednej z najbardziej znanych i prestiżowych uczelni w Polsce”. Był to połączenia modemowe, bardzo lubiane przez wszystkich studentów. Laikom wyjaśnię, że wszyscy mieszkańcy akademików UW łączyli się z Internetem za pomocą sieci telefonicznej, ilość osób podłączonych do Internetu była reglamentowana przez centrale CIUW, każde połączenie trwało 2 h. W praktyce wyglądało to tak, że w godzinach szczytu 16 – 23 znacznie dłużej trwały próby połączenia się do Internetu, niż sama w nim obecność. Ale 2piwa nie narzekał , nawet do dzisiaj pozostało mu około 3000 tapet z pięknymi paniami:) .
Koleiną rozrywką 2piwa był SAPER, każdy chyba wie, na czym ta popularna gra polega. 2piwa do II roku studiów nie miał pojęcia o co w niech chodzi, ale gdy dowiedział się, w jakim celu umieszczone są te wszystkie numerki, oraz jakie są techniki klika myszką, z wywalonym językiem siedział przed komputerem i próbował wyśrubować koleiny rekord.
Gdy fascynacja saperem nieco opadła, pojawił się najbardziej wciągający nałóg, czyli OGAME . Ogame to strategiczna gra, wymagająca dość dużego poświęcenia i bardzo częstej obecności w Internecie. Uzależnienie od tej gry sieciowej wymaga osobnego postu. 2piwa z oczyma wpatrzonymi w monitor prawie przez trzy miesiące budował, badał, latał, atakował, skanował, rozwijał, kolonizował. Ba większość jego znajomych również w to grało, więc rozmowy o księżycach, falangach, statkach wojennych, flot savach były drugim najczęściej poruszanym przez niego tematem, oczywiście poza „Jaki ja Głupi jestem”
Na III roku 2piwa troszeczkę spoważniał, zaczął grac w literaki na kurniku . To tam rozwiną się słowotwórczo, nauczył się nowych wyrazów takich jak „ii”, „iii”, „iiii”, „eś” „eń” „ós”, „gę”. Słowa te stanowią podstawę jego obecnej wypowiedzi, oczywiście zaraz obok „noooo”, „po prostu”, „for example” i nieśmiertelnych związków frazeologicznych: „ku**** ma***” oraz „ja pie*****”
Obecnie 2piwa zaczyna uczyć się grać w najpopularniejszą odmianę pokera, Texas Holdem. Osiągną nawet pierwszy sukces, zajął 13 miejsce w Freeroolu, czyli darmowym turnieju organizowanym przez i4poker.com . 13 miejsce premiowane było oszałamiającą nagrodą w wartości 1 euro. Nie muszę oczywiście mówić, że 2piwa bardzo się podekscytował. Tak bardzo, że po raz kolejny pomyślał „Jaki ja FAJNY jestem, nie jestem wcale taki głupi”. Zapragną oczywiście pomnożyć wygraną. Może nie chciał od razy wygrywać kwoty umożliwiającej kupno mieszkania w Warszawie, ale kwota 25 euro wydawała mu się w zasięgu ręki. Wszedł na stolik, z najmniejsza możliwą stawką 0.02/0.04 euro i …… przegrał wszystko, co miał w 30 SEKUND. Jest to bardzo zabawne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zajęcie 13 miejsca w darmowym turnieju, wymagało prawie 3 godzin grania.
sobota, 31 marca 2007
Nieładnie, nieszlachetnie czyli brzydko
2piwa nie miał ostatni za dużo czasu. W ostatnich dniach pochłonęła go bez reszty pewna niezbyt szlachetna czynność, więc dzisiejsza notatka będzie mało odkrywcza. Ci, którym podobał się pomysł numer 5, będą zachwyceni. Ci, którzy po tamtym poście uważają 2piwa za totalnego brudasa, również nie powinni być rozczarowani, utwierdzą się bardziej w swoich sądach.

stół znowu

polka


łóżko :)


A z tygo 2piwa jest szczególnie dumny, mikro kuchenka z mikro osadem.

Jeżeli ktoś poczuł się zniesmaczony, to bardzo przepraszam, Proszę mnie nie odwiedzać :)

stół znowu

polka


łóżko :)


A z tygo 2piwa jest szczególnie dumny, mikro kuchenka z mikro osadem.

Jeżeli ktoś poczuł się zniesmaczony, to bardzo przepraszam, Proszę mnie nie odwiedzać :)
sobota, 17 marca 2007
Pewna bardzo popularna czynność
Skromna refleksja 2piwa na temat pewnej bardzo popularnej czynności, którą ekscytuje się teraz . podobno połowa Polski
2piwa czasami, przeważnie pod wpływem specjalnego, magicznego składnika rozcieńczonego w płynie w stosunku od 5/100 do 40/100, tańczy, chociaż bardziej odpowiednim określeniem byłoby próbuje tańczyć, lub naśladuje taniec. Ba niektórym osobom, chyba również 2piwom ( a miałem tego nie odmieniać) wydaje się, że ją lubi, bo czasami zdarza mu się ją wykonywać znacznie dłużej niż 15 minut.
Skąd u 2piwa, osoby bardzo nieśmiałej, bez poczucia rytmu, nieuzdolnionej muzycznie nawet w najmniejszym stopniu, takie zainteresowanie. Nie wiem, 2piwa również nie wie. Początek tej dziwnej przypadłości zbiega się w czasie z początkiem studiów, gdy 2piwa sporadycznie uczęszczał na imprezy ze znacznie inną, bardziej melodyjną i bardziej wpadającą w ucho muzyką. Muzyka ta, spodobała mu się na tyle, że zaczął ją słuchać w domu. Jak zawsze, pewna część znajomych odnosiła się z pogardą do nowych muzycznych zainteresowań 2piwa, który w czasach licealnych i na I roku studiów uważał się za wielkiego zwolennika cięższego rocka oraz punku amerykańskiego (dla zbuntowanych nastolatków) , ale on to ignorował. Ja sam mówił „No i co z tego, że jestem discomułem …”. Nie jest to dokładny cytat, ponieważ w pierwszym stadium obcowania z wyższa edukacją, co trzecie słowo wychodzące z ust 2piwa było powszechnie uważane za nieładne. (Może w przyszłości będzie o tym jakiś post.)
Jak napisałem wyżej „taniec” 2piwa jest trochę inny i czasami nawet bardzo inny od społecznie przyjętych norm. 2piwa nie ma za grosz talentu muzycznego, będąc brzdącem nie uczęszczał również na lekcje rytmiki i tańca (Oj dzięki bogu, że na początku lat 90 nie było „Tańca z gwiazdami”), ale w drodze przyspieszonej ewolucji i samodzielnej nauki wykształcił pewien zbiór zachowań, który nazywa „tańcem”. W skład tych nieskoordynowanych czynności wchodzą: niesystematyczne wymach głowy - przeważnie poziome, głupi uśmiech zazwyczaj z otwartymi ustami, śmieszne i niesymetryczne ruch ramion, oraz niesystematyczne i niezorganizowane wymachy nogami, w których lewa noga wykonuje znacznie więcej czynności od prawej. Jeśli chodzi o ręce, to w „tańcu” 2piwa występują dwie fazy. Pierwsza jak to sam określa 2piwa „jest z paliwem” – czyli z 6 procentowym roztworem magicznego składnika, wtedy tylko jedna ręka, zazwyczaj lewa wykonuje jakąś czynność, druga zajęta jest trzymaniem kufla. Druga faza występuje rzadziej niż pierwsza, ruchy wykonują obie ręce, polegają one na obrotach wokół własnej osi (osi wyznaczonej przez wyprostowana rękę), często „taniec” zostaje urozmaicony za pomocą zginania łokcia, jednej lub dwóch kończyn. Cały efekt wygląda oczywiści bardzo spektakularnie (tak się przynajmniej 2piwa wydaje). Niestety 2piwa dość często zauważa, że czynności, jakie wykonują będąc w klubie lub na dicho, budzą czasami dezaprobatę zebranych tam gości. Taka refleksja przychodzi wtedy, gdy ilość magicznego składnika w jego organizmie jest niska, gdy osiągnie pewna optymalną dla danej chwili ilość, jakimś dziwnym trafem wszystkie wyrazy dezaprobaty u innych znikają ( czyż nie jest to magiczny składnik). Owe zniesmaczenie wyraża się zazwyczaj ironicznym uśmiecham, bądź uwagami skierowanymi do znajomych. 2piwa miał jednak przyjemność spotkać się z trzema dość dziwnymi reakcjami. Raz „tańcząc” przy jednym z swoich ulubionych hitów usłyszał od jakiejś dziewczyny „ Popierdoliło cię, że tak tańczysz”, za drugim razem dwie bardzo charakterystyczne Panie: wysokie, w specjalnych kozakach (nie białych niestety), z kręconymi umalowanymi blond włosami, w dość brzydkich spódniczkach, pokazywały palcami w kierunku 2piwa i się głośno śmiały, potem próbowały go naśladować, ale kozaczki na bardzo pokaźnym obcasie ograniczały ich pole manewru oraz koordynację ruchową. Trzecia sytuacja miała miejsce w Lublinie, gdzie pewna Pani, na oko tak około 3 lata młodsza od 2piwa, stanęła na środku klubu i z założonymi rękoma oraz ironicznym uśmiecham przyglądała się szaleństwom („tańcowi” ??) 2piwa i jego kolegi.
Ale ewolucja 2piwa ciągle trwa i może w końcu dogoni resztę homo sapiens.
2piwa czasami, przeważnie pod wpływem specjalnego, magicznego składnika rozcieńczonego w płynie w stosunku od 5/100 do 40/100, tańczy, chociaż bardziej odpowiednim określeniem byłoby próbuje tańczyć, lub naśladuje taniec. Ba niektórym osobom, chyba również 2piwom ( a miałem tego nie odmieniać) wydaje się, że ją lubi, bo czasami zdarza mu się ją wykonywać znacznie dłużej niż 15 minut.
Skąd u 2piwa, osoby bardzo nieśmiałej, bez poczucia rytmu, nieuzdolnionej muzycznie nawet w najmniejszym stopniu, takie zainteresowanie. Nie wiem, 2piwa również nie wie. Początek tej dziwnej przypadłości zbiega się w czasie z początkiem studiów, gdy 2piwa sporadycznie uczęszczał na imprezy ze znacznie inną, bardziej melodyjną i bardziej wpadającą w ucho muzyką. Muzyka ta, spodobała mu się na tyle, że zaczął ją słuchać w domu. Jak zawsze, pewna część znajomych odnosiła się z pogardą do nowych muzycznych zainteresowań 2piwa, który w czasach licealnych i na I roku studiów uważał się za wielkiego zwolennika cięższego rocka oraz punku amerykańskiego (dla zbuntowanych nastolatków) , ale on to ignorował. Ja sam mówił „No i co z tego, że jestem discomułem …”. Nie jest to dokładny cytat, ponieważ w pierwszym stadium obcowania z wyższa edukacją, co trzecie słowo wychodzące z ust 2piwa było powszechnie uważane za nieładne. (Może w przyszłości będzie o tym jakiś post.)
Jak napisałem wyżej „taniec” 2piwa jest trochę inny i czasami nawet bardzo inny od społecznie przyjętych norm. 2piwa nie ma za grosz talentu muzycznego, będąc brzdącem nie uczęszczał również na lekcje rytmiki i tańca (Oj dzięki bogu, że na początku lat 90 nie było „Tańca z gwiazdami”), ale w drodze przyspieszonej ewolucji i samodzielnej nauki wykształcił pewien zbiór zachowań, który nazywa „tańcem”. W skład tych nieskoordynowanych czynności wchodzą: niesystematyczne wymach głowy - przeważnie poziome, głupi uśmiech zazwyczaj z otwartymi ustami, śmieszne i niesymetryczne ruch ramion, oraz niesystematyczne i niezorganizowane wymachy nogami, w których lewa noga wykonuje znacznie więcej czynności od prawej. Jeśli chodzi o ręce, to w „tańcu” 2piwa występują dwie fazy. Pierwsza jak to sam określa 2piwa „jest z paliwem” – czyli z 6 procentowym roztworem magicznego składnika, wtedy tylko jedna ręka, zazwyczaj lewa wykonuje jakąś czynność, druga zajęta jest trzymaniem kufla. Druga faza występuje rzadziej niż pierwsza, ruchy wykonują obie ręce, polegają one na obrotach wokół własnej osi (osi wyznaczonej przez wyprostowana rękę), często „taniec” zostaje urozmaicony za pomocą zginania łokcia, jednej lub dwóch kończyn. Cały efekt wygląda oczywiści bardzo spektakularnie (tak się przynajmniej 2piwa wydaje). Niestety 2piwa dość często zauważa, że czynności, jakie wykonują będąc w klubie lub na dicho, budzą czasami dezaprobatę zebranych tam gości. Taka refleksja przychodzi wtedy, gdy ilość magicznego składnika w jego organizmie jest niska, gdy osiągnie pewna optymalną dla danej chwili ilość, jakimś dziwnym trafem wszystkie wyrazy dezaprobaty u innych znikają ( czyż nie jest to magiczny składnik). Owe zniesmaczenie wyraża się zazwyczaj ironicznym uśmiecham, bądź uwagami skierowanymi do znajomych. 2piwa miał jednak przyjemność spotkać się z trzema dość dziwnymi reakcjami. Raz „tańcząc” przy jednym z swoich ulubionych hitów usłyszał od jakiejś dziewczyny „ Popierdoliło cię, że tak tańczysz”, za drugim razem dwie bardzo charakterystyczne Panie: wysokie, w specjalnych kozakach (nie białych niestety), z kręconymi umalowanymi blond włosami, w dość brzydkich spódniczkach, pokazywały palcami w kierunku 2piwa i się głośno śmiały, potem próbowały go naśladować, ale kozaczki na bardzo pokaźnym obcasie ograniczały ich pole manewru oraz koordynację ruchową. Trzecia sytuacja miała miejsce w Lublinie, gdzie pewna Pani, na oko tak około 3 lata młodsza od 2piwa, stanęła na środku klubu i z założonymi rękoma oraz ironicznym uśmiecham przyglądała się szaleństwom („tańcowi” ??) 2piwa i jego kolegi.
Ale ewolucja 2piwa ciągle trwa i może w końcu dogoni resztę homo sapiens.
poniedziałek, 12 marca 2007
Pomysł 5
2piwa miał napisać o tym jak wyglądają jego ambicje na przyszłość, ale postanowił wstrzymać się z publikacją aż to czerwca, by przekonać się, czy jakiś wielki międzynarodowy kapitalistyczny wyzyskiwacz i krwopijca przyjmie go na praktyki, oraz czy za te praktyki zaproponuje mu coś więcej niż krawat i "Bóg zapłać".
Na razie 2piwa postanowił zaprezentować, jakim porządnym i schludnym jest człowiekiem. Pokaże kilka zdjęć, z okresu sesji. Dla tych czytelników, którzy w jego obskurnym pokoju pewnego obskurnego akademika pewnej warszawskiej uczelni, nigdy nie byli, 2piwa może powiedzieć, że bałagan jest bardzo umiarkowany. Jak to sam określił, „bywało bardziej spektakularnie, i nawet nie trzeba było mocno się starać.”
Najpierw biurko.


A następnie stół.
Na razie 2piwa postanowił zaprezentować, jakim porządnym i schludnym jest człowiekiem. Pokaże kilka zdjęć, z okresu sesji. Dla tych czytelników, którzy w jego obskurnym pokoju pewnego obskurnego akademika pewnej warszawskiej uczelni, nigdy nie byli, 2piwa może powiedzieć, że bałagan jest bardzo umiarkowany. Jak to sam określił, „bywało bardziej spektakularnie, i nawet nie trzeba było mocno się starać.”
Najpierw biurko.


A następnie stół.
sobota, 3 marca 2007
Ambicje
Pewnie większości moim czytelnikom, (średnia wejść dziennych wynosi około 2) wyda to się dziwne, ale 2piwa ma pewne ambicje i chciałby coś w życiu osiągnąć, Problem polega na tym, że 2piwa nie wie jeszcze CO. To znaczy może wie CO chce osiągnąć, napisał o tym troszeczkę wcześniej, ale nie wie w jaki sposób. Niestety jego ambicje i zamierzenia mają taka dziwną właściwość, że wraz z upływem czasu znacznie się obniżają. Bardzo wyraźnym tego przykładem są jego ambicje średniookresowe, zakładane do osiągnięcia cele w przeciągu semestru, roku. Zawsze, ale to zawsze, (powtarzam za swoim bohaterem jeszcze raz, zawsze) wygasają wykładniczo wraz z upływem czasu. No może by to doprecyzować, (bo 2piwa, co by nie mówić, ma czasami ambicje matematyczne) funkcja wygasania ambicja nie do końca jest wykładnicza ( z podstawą niższą niż 1 ). Zaczyna się na początku semestru, gdzie jego palny są bardzo wysokie, chce chodzić na wszystkie zajęcia, oczywiści uczyć na bieżąco, coś osiągnąć, mieć dobre stopie, stypendium naukowe, respekt u innych. 2piwa zapisuje się na dość duża liczbę przedmiotów i dość szczegółowo planuje semestr. Po tym krótkim okresie czasu, gdzie jego zamiary są bardzo szlachetne a plany wzniosłe, przychodzi pewien moment załamania, jego ambicje zostają zredukowane, ale wciąż utrzymują się na bardzo wyskoki poziomie.
Na przykład w tym roku moment załamania przyszedł szybko, po jakiś 2 dniach, gdy 2piwa postanowił przeciwstawić się czynnie fatalnemu stanowi polskiej edukacji, niedofinansowaniu wyższych uczelni no i oczywiście przeciwko wstrętnemu (oj to chyba nie bardzo politycznie poprawne określenie, ale 2piwa zna gorsze) ministrowi edukacji. Protest miał charakter strajku włoskiego, a 2piwa przez cały tydzień nie pojawił się na uczelni. Niestety, jak wszystkie działalności 2piwa, jego protest spotkał się z bardzo nikłym odzewem społecznym, nikt nie prosił go o wywiad, nikt nie podpisywał jego petycji, nikt nie protestował pod gmachem Sejmu oraz siedzibą Ministerstwa Edukacji. Ba o proteście wiedziało znacznie mniej ludzi, niż ilość osób, które miały przyjemność (bądź nieprzyjemność) odwiedzenia jego blogu. Więc strajk, nawet bez żadnych negocjacji, został przerwany, a 2piwa zaczął sporadycznie pojawiać się na uczelni. Niemniej jednak jego podstawowe założenie, o stałej obecności na zajęciach, legło w gruzach, pomimo tego dalej chciał wszystko zaliczyć na 5. Co było w później 2piwa opisał tutaj . Obecnie z wyżej wymienionych celów został ten najskromniejszy, by zaliczyć, przynajmniej na 3.
Podobną zależność można dostrzec w przypadku ambicji długookresowych, tylko funkcja zależność od czasu jest inna. Długookresowy trend, jakżeby inaczej, jest MALEJĄCY, ale występują pewne wahania sezonowe, związane z fazą średniookresową.
2piwa uważał kiedyś, powiedzmy na początku studiów, że, o ile będzie „napierdalał”, to kimś ważnym w przyszłości zostanie. Miał stypendium naukowe, myślał, że to o czymś świadczy, że to coś znaczy (poza tym, że ma większy budżet na piwo). Nie „napierdalał” niestety tak jak zakładał, więc jego ambicje zostały zredukowane, ale dalej uważał, że sukces w życiu jest na wyciągnięcie ręki. TERAZ niestety jego przyszłość prezentuje się w znacznie czarniejszych barwach, powoli do małej główki, nie aż tak małego (stan na dzisiaj - 86 kg ) 2piwa coś dociera. COŚ nie bardzo różowego, COŚ nie bardzo pozytywnego, COŚ, o czym napisze w następnym poście.
Na przykład w tym roku moment załamania przyszedł szybko, po jakiś 2 dniach, gdy 2piwa postanowił przeciwstawić się czynnie fatalnemu stanowi polskiej edukacji, niedofinansowaniu wyższych uczelni no i oczywiście przeciwko wstrętnemu (oj to chyba nie bardzo politycznie poprawne określenie, ale 2piwa zna gorsze) ministrowi edukacji. Protest miał charakter strajku włoskiego, a 2piwa przez cały tydzień nie pojawił się na uczelni. Niestety, jak wszystkie działalności 2piwa, jego protest spotkał się z bardzo nikłym odzewem społecznym, nikt nie prosił go o wywiad, nikt nie podpisywał jego petycji, nikt nie protestował pod gmachem Sejmu oraz siedzibą Ministerstwa Edukacji. Ba o proteście wiedziało znacznie mniej ludzi, niż ilość osób, które miały przyjemność (bądź nieprzyjemność) odwiedzenia jego blogu. Więc strajk, nawet bez żadnych negocjacji, został przerwany, a 2piwa zaczął sporadycznie pojawiać się na uczelni. Niemniej jednak jego podstawowe założenie, o stałej obecności na zajęciach, legło w gruzach, pomimo tego dalej chciał wszystko zaliczyć na 5. Co było w później 2piwa opisał tutaj . Obecnie z wyżej wymienionych celów został ten najskromniejszy, by zaliczyć, przynajmniej na 3.
Podobną zależność można dostrzec w przypadku ambicji długookresowych, tylko funkcja zależność od czasu jest inna. Długookresowy trend, jakżeby inaczej, jest MALEJĄCY, ale występują pewne wahania sezonowe, związane z fazą średniookresową.
2piwa uważał kiedyś, powiedzmy na początku studiów, że, o ile będzie „napierdalał”, to kimś ważnym w przyszłości zostanie. Miał stypendium naukowe, myślał, że to o czymś świadczy, że to coś znaczy (poza tym, że ma większy budżet na piwo). Nie „napierdalał” niestety tak jak zakładał, więc jego ambicje zostały zredukowane, ale dalej uważał, że sukces w życiu jest na wyciągnięcie ręki. TERAZ niestety jego przyszłość prezentuje się w znacznie czarniejszych barwach, powoli do małej główki, nie aż tak małego (stan na dzisiaj - 86 kg ) 2piwa coś dociera. COŚ nie bardzo różowego, COŚ nie bardzo pozytywnego, COŚ, o czym napisze w następnym poście.
poniedziałek, 26 lutego 2007
Przerwa techniczna
Do czas, aż 2piwa upora się z poważnymi problemami (Nikt nie wiem ile mu to zajmie czasu - niektórzy, Ci bardziej życzliwi mówią, że do końca życia), jego działalność tutaj zostaje zawieszona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)