niedziela, 7 lutego 2010

Żałoba

Z racji tego iż 2piwom bliżej obecnie do 30 niż do 20 blog 2piwa.blogspot.com ogłasza narodową żałobę !!!!
Od dnia dzisiejszego do odwołania .... 2piwa.blogspot.com żąda:


Zaprzestania hucznych przyjęć – jedyną dozwoloną formą rozrywki jest piwo podczas programu You can dance.


Powstrzymanie się do wulgarności – jedynym dozwolonym przekleństwem jest „o kurwa, jak mi szkoda 2piwa” wypowiedziane raz dziennie.


Opuszczenie flag narodowych do połowy – wszystkie flagi mają być opuszczone do połowy.


Zgodny Pana Prezydenta z Panem Premierem – Pan Prezydnet z Panem Premierem mają oficjalnie się pogodzić, czego wyrazem ma być podwójny pocałunek w usta przy serenadzie brata Pana Prezydenta oraz akompaniamencie córki Pana Premiera.


Pan Kuba Wojewódzki ma przynajmniej przez tydzień upodobnić się do gospodarzy late night show w USA: Lattermana, Conana, Fergusona etc...


Wszyscy Polscy fani wspaniałego pięknego zabawnego uroczego popularnego nowojorskiego telewizyjnego serialu Friends mają obejrzeć przynajmniej kilka odcinków nieznanego niepopularnego niszowgo serialu Seinfeld.



By the way : blog 2piwa.blogspot.com skończy po żałobie dokładnie 3 lata.


piątek, 15 stycznia 2010

42 prawdy o życiu

Gdzieś w Internecie, na jakiś demotywatorach, joemosterach oraz w korporacyjnej poczcie krążą 42 Prawdy Życiowe. 2piwa zobaczył je dopiero teraz i podobały mu się następujące:


Jeżeli trzeci dzień z rzędu nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.

Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 godziny snu w ciągu dnia...

Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą..

Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat,molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.

Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.

Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.

Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.

Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.

Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.

czwartek, 14 stycznia 2010

Imprezy DNB - buty na obcasie

2piwom czasami lub często zdarza się wychodzić na miasto. W swoim już nie tak młodym życiu zdarzyło mu się uczestniczyć wielu publicznych występach, mniej lub bardziej fajnych koncertach, szkolnych dyskotekach oraz korporacyjnych rautach. Każda z tych form uczestnictwa w życiu kulturalno – społeczno –towarzyskim rządzi się swoimi prawami oraz wymaga różnego społecznego zachowania od uczestników.
2piwa nie wiele rzeczy jest już w stanie zaskoczyć, w swoim niemłodym już życiu widział dość wiele, ale jedno ze społecznych zachowań do tej pory nie daje mu spokoju:

Dziewczyny chodzące na imprezy drumm and bassowe (DNB) w butach na obcasach (szpilki lub kozaki).



Uczestnictwo w imprezach dnb wyzwala u jej uczestników najwięcej pozytywnej energii, ponieważ wiąże się przede wszystkim ze skakaniem, wyginaniem się i machaniem rękoma oraz nogami w przeróżne strony. Towarzyszy temu dość dziwna muzyka:


http://www.youtube.com/watch?v=DD4CvXbZbos





http://www.youtube.com/watch?v=rZjUMQdmpas






Widok dziewczyn próbujących skakać i wyginać się w pokaźnych butach na obcasach – bezcenne, lub zabawne.

Blog 2piwa

Blog 2piwa umarł jakieś 1,5 – 2 lata temu. Wśród głównych powodów agonii pisarskiej 2piwa należałoby wymienić:


- pracę w pieprzonej korporacji, brak czasu wolnego
- szereg różnych zainteresowań absorbujących czas wolny 2piwa (fotografia, poker, imprezy etc.)
- częściowy brak potrzeby aplauzu od innych ludzi
- kreacja online przeszkadza kreacji w normalnym życiu
- oraz wiele innych


Nie mniej jednak 2piwa postanowił zacząć pisać od czasu do czasu na łamach niniejszej strony. 2piwa nie wie czy kreacja głównego bohatera na ciamajdę zostanie utrzymana, nawet pomimo tego, że owa kreacja ma trochę wspólnego (lub bardzo dużo wspólnego) z rzeczywistością. Autor tego bloga troszeczkę się zmienił, zmienili się jego byli czytelnicy oraz zmieniła się otaczająca rzeczywistość (facebook zastąpił groono etc.), wiec sposób pisania oraz tematy zapewne również się trochę zmieni. W tym miejscu należy zaznaczyć, że 2piwa będzie pisał raczej dla siebie niż dla czytelników, ale będzie mu pewnie miło jak ktoś inny będzie go odwiedzał.

czwartek, 3 września 2009

Lotto obrażone troszeczkę mniej

wtorek, 4 sierpnia 2009

Co slychać u 2piwa

Wielkie marcowe postanowienie związane z regularnym pisaniem na łamach niniejszego bloga znalazło swoje miejsce pośród: „ napiszę pracę magisterką”, „odchudzam się”, „będę regularnie ćwiczył”, „będę oszczędzał”, „będę regularnie sprzątał i zmywał naczynia”. Nie po raz pierwszy jak również pewnie nie po raz ostatni strasznie słaba „silna wola” wygrała z postanowieniami autora niniejszego bloga.


W tym miejscu należy zaznaczyć, iż adres 2piwa.blogspot.com na tydzień znikną z sieci. Filtr antyspamowy serwisu blogger. com zaklasyfikował 2piwa jako spamera i zablokował dostęp do jego bloga. Na szczęście po wiązance puszczonej przed monitorem komputera oraz po błagalnym mailu wysłanym do serwisu blogger.com adres 2piwa.blogspot.com dalej pojawia się w sieci.


Po dość długiej nieobecności 2piwa postanowił podzielić się z byłymi czytelnikami swojego bloga kilkoma ciekawostkami dotyczącego swojego życia. A co! 2piwa ma prawo założyć, że trochę osób go czytało. Ba ma nawet twarde poparcie w postaci statystyk. Niestety z udowodnieniem odważnej tezy mówiącej, iż kogoś interesuje, co obecnie słuchać u 2piwa, będzie znacznie trudniej.


Żeczy ważne:
Totolotek dalej jest na 2piwa obrażony. 2piwa dalej wierzy.


Żeczy mniej ważne:
2piwa dalej nigdzie nie wyjechał, ponieważ dalej nie ogarnął pracy mgr.
2piwa robi "kariera" w korporacji. Obecnie prowadzi bardzo ekscytujące życie w postaci: pociąg, kable, hotel, sen, kable, hotel, sen, kable, hotel, sen, kable, pociąg, sen, kable, sen, WEEKND, sen, kable, …


2piwa się przeprowadził do centrum. Na pohybel BRÓDNU, głupim współlokatorkom, korkom, zapchanym autobusom. W jednym z kolejnych notek (pewnie za jakieś pół roku) 2piwa podzieli się zdjęciami na temat swojego fantastycznego, ekskluzywnego apartamentu ulokowanego w samym centrum Warszawy.


Swoje nowe zainteresowanie związane z pokerem 2piwa urzeczywistnił. Godziny czytania stron pokerowych, oglądania filmów i zawodów na youtubie zaprocentowały przegraną w wysokości ok. 60 zł podczas gier ze znajomymi i 20 $ z nieznajomymi online.


2piwa ma pedalski rower. 2piwa lansuje się tym pedalskim rowerem po stolicy.


2piwa zaczyna słuchać coraz cięższej muzyki elektronicznej.


2piwom coraz mniej podobają się stołeczne imprezy. Powoli nudzą mu się miejsca, do których chodził przez ostatnie 2 lata. 2piwa powoli dostrzega znacznie młodszą, modniejszą i fajniejszą od siebie młodzież, która bardzo mu przeszkadza.


2piwa ma coraz mniej wolnego czasu. Ogląda znacznie mniej filmów, czyta mniej prasy. Za to, co dziwne, czyta więcej książek.


2piwa robi coraz mniej zdjęć, powoli zdaje sobie sprawę, że artysta z niego żaden, ale nie przeszkadza mu to w planowaniu zakupy kolejnego (tym razem bardzo drogiego) obiektywu.


Ot na razie tyle.



czwartek, 18 czerwca 2009

Motto

2piwa ma nowe motto życiowe:


"Nie krytykuj, nie podskakuj,
Siedź na dupie i przytakuj,
Nie przejmuj się swoją dolą,
Bo i tak ci przypierdolą.
Nie przejmuj się swoją pracą,
Bo i tak ci gówno płacą,
Za pięć czwarta kończ robotę,
Sraj na szefa, kładź kapotę.
Tak dożyjesz starczej renty
Nawet w dupę nie kopnięty"

Janusz Głowacki

wtorek, 24 marca 2009

Ostatnia głupota.

"Gibraltar" – to licealny test na trzeźwość. Prawidłowe wypowiedzenie tego słowo miało sugerować trzeźwość wypowiadającej jej osoby. No może nie trzeźwość, ale umiarkowane zrobienie, umożliwiające dalszą kontynuację picia / zabawy / czegokolwiek.
Podczas niedawnego spotkanie jeden z kolegów 2piwa śmiał się, ze wspólnego znajomego:
- No i wiesz on siedzi w toalecie, to ja krzyczę, by powiedział „Giblartar”, a on wychodzi z palcem wskazującym i krzyczy "Nic nie będę mówić! Jesteś pijany i żadne góry cię nie uratują"
Na co 2piwa:
- No tak, Gibraltar to przecież taki przylądek.

2piwa zawsze interesował się geografią. W podstawówce miał z niej 6, brał udział w olimpiadzie geograficznej.

poniedziałek, 16 marca 2009

Mazurski podryw

- Czy przypłynęliście z Węgorzewa.

Na to bardzo skomplikowane pytanie skierowane przez 3 urocze młode dziewczyny, na mazurskim molo, podczas dużej wakacyjnej imprezy, raczej nie lekko pijany 2piwa odpowiedział.

- Nie ja jestem Leszek z Polski z Białego – stoku, z Polski z Białego - stoku. Jestem Leszek z Polski z Białego-stoku!

Następnego dania. Te same ładne dziewczyny widząc skacowanych kolegów 2piw.

- Ej oni są z Polski, z Białego – stoku!

2piwa do dzisiaj da rękę uciąć, że pytanie brzmiało; "Czy jesteście z Węgier"

niedziela, 15 marca 2009

Ławeczka w parku.

2piwa kiedyś pisał o tym, że bardzo stara się być zabawnym. Pisał również, że nie zawsze mu to wychodzi. Co prawda ludzie śmieją się podczas opowiadania przez 2piwa niektórych żartów, jednak 2piwa nigdy nie wie: Czy ludzie się śmieją z poziomu wymyślanych przez 2piwa żartów, czy z samego 2piwa.

W dzisiejszym poście 2piwa postanowił przytoczyć historię pewnego żartu, dzięki któremu jego znajomi śmieli się z niego najbardziej. Aby była jasność: śmieli się z 2piwa, a nie z żartu.

2piwa podczas wakacji uczestniczył w obozie żeglarskim. Wieczorem, po kilku piwach 2piwa postanowił umilać wieczór znajomym, opowiadając o swoich preferencjach seksualnych. Z właściwym dla siebie urokiem ( dla przypomnienia: jąkanie się, plucie, gubienie wątków ) 2piwa wyznał koleżankom z medycyny, że jest dendrofilem, że generalnie to bardzo fajne, ale podczas wyjazdu na łódki jest strasznie pobudzony, bo w okolicy jest od groma wysokich i postawnych sosen, że stwarza to poważne problemy, że nie może się skupić, że musi myśleć o nauce by móc normalnie funkcjonować, że bardzo się stara by być w porządku wobec swoje dziewczyny, która biedna została w Białymstoku, że ową dziewczyną jest wspaniała i smukła ławeczka w parku nieopodal Pałacu Brańckich, że bardzo chciał ją zabrać ale ona miała inne plany, że bardzo lubi spędzać całe wieczory z nią i tanim winem pod ręką, że generalnie w związku tym widzi swoją przyszłość, że z ławeczką i tanim winem bardzo chętnie się zestarzeje, że ich wielkiej miłości może przeszkodzić silne lobby dendrofobiczne i takie tam. Generalnie 2piwa się upił, poszedł spać i zapomniał o swojej opowieści.

Przypomniał o niej tydzień później.

Tydzień po obozie, te same koleżanki spotkały 2piwa w parku. 2piwa siedział sam, wieczorem na ławeczce i sączył tanie wino.

Trwający nieprzerwanie przez dziesięć minut śmiech – bezcenne.