Transfer młodej, polskiej, wykształconej siły roboczej do UKeja nie tylko spowodował zmniejszenie bezrobocia w Polsce, doprowadził również do internacjonalnego połączenia kultury klubowej Polski C z kulturą klubową wielkich miast brytyjskich. Zaobserwować to można na niniejszym filmiku:
środa, 19 listopada 2008
czwartek, 18 września 2008
czwartek, 4 września 2008
Trendy na naszej-klasie.
Odwiedzając od czasu do czasu (codziennie po pracy ) portal nasza-klasa.pl 2piwa zauważył dwa trendy, których do tej pory nie udało mu się zaobserwować na portalu grono.net i ilove.pl.
Trend 1: wstawianie codziennie o godzinie 20 – 23 swego nowego zdjęcia. Tak by pojawiało się ono wśród nowododanych. Wśród „wspaniałych znajomych” 2piw znajduje się kilka rodzynków wstawiających codziennie jakieś swoje nowe zdjęcie.
Próba wyjaśnienia trendu 1: Podobnie jak 2piwa, który po wstawieniu nowego postu na niniejszych łamach, co godzinę sprawdza statystyki odwiedzin, rodzynki codziennie wstawiające nowe zdjęcia na naszej klasie, chcą uchodzić za osoby zabawne, fajne i popularne. O popularności przypomina im zapewne nowa funkcja, „Osoby oglądające mój profil”, o fajności podpisy pod zdjęciami: „Fajna Focia”, „Buziaczki”, „Zajefajna fotka:)))”, „Sliczne:*”. 2piwa w tym miejscu postanowił być złośliwy: „Moje drogie rodzynki, tak jak nie każdy post 2piwa jest fajny, tak zdecydowanie nie każda dodawana przez was codziennie fotka jest fajna”
Trend 2:wstawianie swoich zdjęć w jakiś szablon typu reklama na ulic, obraz, plakat.
Próba wyjaśnienia trendu 2: Fajne i popularne rodzynki wstawiające „artystyczne zdjęcia”, chcą uchodzić również za osoby kreatywne. 2piwa nie podejrzewa kreatywnych rodzynków o znajomość Photoshopa lub Corela. Ba, nie podejrzewa ich również o znajomość nazw: "Photoshop" i "Corel". W sieci istnieje zapewne jakiś skrypt, lub program automatycznie przerabiający zwykła zdjęcia na zdjęcia „artystyczne”.
Aby nie być do końca niesprawiedliwym hipokrytą, należy zaznaczyć, że 2piwa również stosuje pewne, lepsze lub gorsze, metody autokreacji w internetowym świecie. Przykładem tego może być np. niniejszy blog.
Trend 1: wstawianie codziennie o godzinie 20 – 23 swego nowego zdjęcia. Tak by pojawiało się ono wśród nowododanych. Wśród „wspaniałych znajomych” 2piw znajduje się kilka rodzynków wstawiających codziennie jakieś swoje nowe zdjęcie.
Próba wyjaśnienia trendu 1: Podobnie jak 2piwa, który po wstawieniu nowego postu na niniejszych łamach, co godzinę sprawdza statystyki odwiedzin, rodzynki codziennie wstawiające nowe zdjęcia na naszej klasie, chcą uchodzić za osoby zabawne, fajne i popularne. O popularności przypomina im zapewne nowa funkcja, „Osoby oglądające mój profil”, o fajności podpisy pod zdjęciami: „Fajna Focia”, „Buziaczki”, „Zajefajna fotka:)))”, „Sliczne:*”. 2piwa w tym miejscu postanowił być złośliwy: „Moje drogie rodzynki, tak jak nie każdy post 2piwa jest fajny, tak zdecydowanie nie każda dodawana przez was codziennie fotka jest fajna”
Trend 2:wstawianie swoich zdjęć w jakiś szablon typu reklama na ulic, obraz, plakat.
Próba wyjaśnienia trendu 2: Fajne i popularne rodzynki wstawiające „artystyczne zdjęcia”, chcą uchodzić również za osoby kreatywne. 2piwa nie podejrzewa kreatywnych rodzynków o znajomość Photoshopa lub Corela. Ba, nie podejrzewa ich również o znajomość nazw: "Photoshop" i "Corel". W sieci istnieje zapewne jakiś skrypt, lub program automatycznie przerabiający zwykła zdjęcia na zdjęcia „artystyczne”.
Aby nie być do końca niesprawiedliwym hipokrytą, należy zaznaczyć, że 2piwa również stosuje pewne, lepsze lub gorsze, metody autokreacji w internetowym świecie. Przykładem tego może być np. niniejszy blog.
poniedziałek, 1 września 2008
Brak TV - problem w pracy.
2piwa nie ogląda w ogóle telewizji, więc nie wie co się w bożym świecie dziej. Przyczyna jest bardzo prozaiczna, mianowicie brak odbiornika TV.
Ten wielkie społecznie zaniedbanie, powoduje czasami bardzo duże problemy. 2piwa nie orientuje się jakie obecnie reklamy są na topie. Jest to dość duży problem. Dlaczego? Chociażby dlatego, że w jego pracy można dostać zadanie polegające na analizie przekazu marketingowego operatorów komórkowych.
Analizując dość pokaźne archiwa youtuba, 2piwa natrafił na dwie reklamy, bardzo, ale to bardzo, przypominające jedną z jego ulubionych spelun. Reklamy oczywiście bardzo mu się podobają:
Reklama 1
Reklam 2
Ten wielkie społecznie zaniedbanie, powoduje czasami bardzo duże problemy. 2piwa nie orientuje się jakie obecnie reklamy są na topie. Jest to dość duży problem. Dlaczego? Chociażby dlatego, że w jego pracy można dostać zadanie polegające na analizie przekazu marketingowego operatorów komórkowych.
Analizując dość pokaźne archiwa youtuba, 2piwa natrafił na dwie reklamy, bardzo, ale to bardzo, przypominające jedną z jego ulubionych spelun. Reklamy oczywiście bardzo mu się podobają:
Reklama 1
Reklam 2
piątek, 22 sierpnia 2008
Niezdara 2piwa część dwa
Dzisiaj kolejny odcinek z cyklu: niezdara 2piwa w przeszłości.
Podczas powrotu samochodem kolegi z obozu żeglarskiego 2piwa, pełniący rolę samozwańczego pilota, troskliwym głosem zwrócił się do koleżanki:
-„Bardzo przepraszam, nie możemy odstawić Ciebie pod samą klatkę schodową, bo jakiś skurwysyn postawił tam samochód"
- „To mój ojciec" – odparła ona
Podczas powrotu samochodem kolegi z obozu żeglarskiego 2piwa, pełniący rolę samozwańczego pilota, troskliwym głosem zwrócił się do koleżanki:
-„Bardzo przepraszam, nie możemy odstawić Ciebie pod samą klatkę schodową, bo jakiś skurwysyn postawił tam samochód"
- „To mój ojciec" – odparła ona
czwartek, 21 sierpnia 2008
Poprzednia praca 2piw
Uwaga. Uwaga. Po dość długim okresie milczenie, 2piwa postanowił przemówić. Powód tego wielkiego wydarzenia nie jest jeszcze znany. Wydawałoby się, że bardzo stresowe i pełne frustracji życie, jakie 2piwa ostatnio prowadzi spowoduje wzmożoną aktywność na niniejszych łamach. Jednak wyłamanie się poza utarty układ dnia: połowa godziny w zapchanym autobusie, praca, ochrzan, lunch, praca, ochrzan, 40 minut w zapchanym autobusie, jedzenie, pudelek, sen, jest dość trudnym zajęciem.
2piwa postanowił dzisiaj troszeczkę powspominać, wszak jest już starym piernikiem. Co prawda życiowa nieporadność zdarza mu się również obecnie (drzemka w trakcie przerwy obiadowej na polach mokotowskich w pełnym kombinezonie roboczym) Ale ze względu no współtowarzyszy pracy, którzy wspominają coś o szukaniu adresu niniejszego serwisu rozrywkowego, 2piwa postanowił, że nie będzie wdawała się w szczegóły.
Historia to wydarzyła się jakieś 3 lata temu i związana z poprzednią pracą 2piwa. Nasz naiwny bohater, podobnie jak połowa jego klasy z liceum, postanowił aplikować na pozycje analityka sportowego w jednej z legalnych sieci bukmacherskich w Polsce - STS. Niestety stanowisko te, pomimo iż wymagało wielkiego zaangażowania czasowego (analiza wiadomości sportowych, tabelek, terminarzy spotkań, statystyk a nawet rozkładów prawdopodobieństwa) wiązało się z minusowymi dochodami. Wynagrodzenie uzależnione było bezpośrednio od efektów pracy. A to, jak wiadomo w przypadku 2piw, nie są najlepsze. Ba, również wyniki „kolegów z pracy” były przeciętne. 2piwa troszeczkę się zniechęcił, ale co pewien czas postanawiał znowu troszeczkę popracować.
Chęć popracowania pojawiła się podczas wakacji po drugi roku studiów. W trakcie pobytu w swoim rodzinnym mieście (Wieś mała) 2piwa wybrał się na spacer, którego jednym z głównych celów było odwiedzenie starego miejsca pracy. 2piwa zabrał oczywiście ze sobą długopis, który oprócz analitycznego mózgu (2piwa zawsze nosi go ze sobą) jest niezbędny urządzeniem pomocniczym.
Po dość długim analizowaniu taktycznych opcji oraz kalkulowaniu hipotetycznego kursu nasz analityk sportowy postanowił zapisać wszystkie swoje kombinacje na karteczce. Niestety długopis nie pisał. 2piwa postanowił to naprawić. Wszak był w podstawówce i liceum – znał odpowiednie sposoby. Odkręcił górę pisaka i bardzo mocno zaczął dmuchać w końcówkę wkładu. Podczas dmuchania poczuł niestety charakterystyczny smak atramentu. „O kurwa – pewnie atrament wylał się z wkładu !” – pomyślał 2piwa. Miała rację. Postanowił upewnić się jeszcze w 100 procentach. Wytarł twarz przedramieniem. Przedramię było niebieskie. „Nie będę tak zdawała kuponu. Nie wypada tak pokazać się paniom. Kupię sobie chusteczki”. Po czym udała się do pobliskiego PMB marketu i za pomocą zakupionych chusteczek, śliny, drugiego przedramienia, oraz publicznego lusterka 2piwa powoli czyścił swoją twarz. Udawał jednocześnie, że nie widzi w ogóle pogardliwych spojrzeń ekspedientek.
Po doprowadzeniu swojego oblicza do porządku (lub prawie do porządku) 2piwa udała się znowu do pracy. Swoją analityczną pracę przeniósł na kupon zakładowy.
Z dwoma niebieskimi rękoma, białą koszulą w niebieskie ciapki, prawie czystą twarzą oraz wzrokiem skierowanym daleko przed siebie 2piwa wracał główną ulicą swej rodzinnej mieściny do domu. Udawał, że nie widzi krzywych spojrzeń lachonów mijanych po doradzę.
Kończąc ta opowieść wypada dodać, że 2piwa zarobił 50 zł.
„Za 50 zł mogę upierdolić się jeszcze raz” – rezolutnie stwierdziła nasz główny bohater.
2piwa postanowił dzisiaj troszeczkę powspominać, wszak jest już starym piernikiem. Co prawda życiowa nieporadność zdarza mu się również obecnie (drzemka w trakcie przerwy obiadowej na polach mokotowskich w pełnym kombinezonie roboczym) Ale ze względu no współtowarzyszy pracy, którzy wspominają coś o szukaniu adresu niniejszego serwisu rozrywkowego, 2piwa postanowił, że nie będzie wdawała się w szczegóły.
Historia to wydarzyła się jakieś 3 lata temu i związana z poprzednią pracą 2piwa. Nasz naiwny bohater, podobnie jak połowa jego klasy z liceum, postanowił aplikować na pozycje analityka sportowego w jednej z legalnych sieci bukmacherskich w Polsce - STS. Niestety stanowisko te, pomimo iż wymagało wielkiego zaangażowania czasowego (analiza wiadomości sportowych, tabelek, terminarzy spotkań, statystyk a nawet rozkładów prawdopodobieństwa) wiązało się z minusowymi dochodami. Wynagrodzenie uzależnione było bezpośrednio od efektów pracy. A to, jak wiadomo w przypadku 2piw, nie są najlepsze. Ba, również wyniki „kolegów z pracy” były przeciętne. 2piwa troszeczkę się zniechęcił, ale co pewien czas postanawiał znowu troszeczkę popracować.
Chęć popracowania pojawiła się podczas wakacji po drugi roku studiów. W trakcie pobytu w swoim rodzinnym mieście (Wieś mała) 2piwa wybrał się na spacer, którego jednym z głównych celów było odwiedzenie starego miejsca pracy. 2piwa zabrał oczywiście ze sobą długopis, który oprócz analitycznego mózgu (2piwa zawsze nosi go ze sobą) jest niezbędny urządzeniem pomocniczym.
Po dość długim analizowaniu taktycznych opcji oraz kalkulowaniu hipotetycznego kursu nasz analityk sportowy postanowił zapisać wszystkie swoje kombinacje na karteczce. Niestety długopis nie pisał. 2piwa postanowił to naprawić. Wszak był w podstawówce i liceum – znał odpowiednie sposoby. Odkręcił górę pisaka i bardzo mocno zaczął dmuchać w końcówkę wkładu. Podczas dmuchania poczuł niestety charakterystyczny smak atramentu. „O kurwa – pewnie atrament wylał się z wkładu !” – pomyślał 2piwa. Miała rację. Postanowił upewnić się jeszcze w 100 procentach. Wytarł twarz przedramieniem. Przedramię było niebieskie. „Nie będę tak zdawała kuponu. Nie wypada tak pokazać się paniom. Kupię sobie chusteczki”. Po czym udała się do pobliskiego PMB marketu i za pomocą zakupionych chusteczek, śliny, drugiego przedramienia, oraz publicznego lusterka 2piwa powoli czyścił swoją twarz. Udawał jednocześnie, że nie widzi w ogóle pogardliwych spojrzeń ekspedientek.
Po doprowadzeniu swojego oblicza do porządku (lub prawie do porządku) 2piwa udała się znowu do pracy. Swoją analityczną pracę przeniósł na kupon zakładowy.
Z dwoma niebieskimi rękoma, białą koszulą w niebieskie ciapki, prawie czystą twarzą oraz wzrokiem skierowanym daleko przed siebie 2piwa wracał główną ulicą swej rodzinnej mieściny do domu. Udawał, że nie widzi krzywych spojrzeń lachonów mijanych po doradzę.
Kończąc ta opowieść wypada dodać, że 2piwa zarobił 50 zł.
„Za 50 zł mogę upierdolić się jeszcze raz” – rezolutnie stwierdziła nasz główny bohater.
sobota, 2 sierpnia 2008
Sokół
2piwa nie zna się za bardzo na hip hopie. W większość śmieszą go polscy osiedlowi pseudo gangsterzy lansujący się na wielkich bansujących klabingowców, którzy nigdy się nie sprzedają, nie będą uprawiać komerchy i takie tam. Ci wielce truescholowi artyści znają wszystkie aspekty życia i mają skłonności do pouczania innych.
Na szczęście jest kilka wyjątków. Np. 2piwa bardzo lubi tego Pana.
Między innymi za to:
A może jeszcze bardziej za to :
Na szczęście jest kilka wyjątków. Np. 2piwa bardzo lubi tego Pana.
Między innymi za to:
A może jeszcze bardziej za to :
piątek, 11 lipca 2008
środa, 9 lipca 2008
Słownik 2piwa
Maleńkiemu i zagubionemu bohaterowi, jakim niewątpliwie jest 2piwa, czasami strasznie ciężko jest odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. Język, jakim posługuj się 2piwa, nie zawsze jest zrozumiał dla normalnych ludzi. W dzisiejszym pości pojawi się słownik tłumaczący na język polski niektóre zwroty, jakimi zazwyczaj posługuję się 2piwa.
o rzesz kurwa ja pierdolę – ojej
pieprzona korporacja – miejsce pracy
kombinezon roboczy – garnitur
Kurwa – Oj, Ha,ojeju, [przecinek]
Napierdalać – uczyć się
Zapierdalać – iść szybszym krokiem, uczyć się, pracować
Spierdalam – wychodzić od kogoś, mówić cześć
Skurwysyn – człowiek znajdujący się w lepszej pozycji niż 2piwa
Pedał – jak wyżej
O kurwa –O kurwa
Pekaes – tramwaj, autobus komunikacji miejskiej
Ale się kurwa zrobiłem – 2piwa upił się jak zwykle
Zrobiłem z siebie totalną świnię – 2piwa wracał z imprezy jak zwykle
Tak idę, ale dzisiaj dużo nie piję – 2piwa upiję się jak zwykle
Płoszyć laski – tańczyć
Praktykantopopychadło – pozycja zawodowa 2piw
Ale ze mnie cipa – znowu 2piwom nie wyszło,
Pączek – obecny wygląd 2piwa
Spierdalaj – nie śmiej się ze mnie, nie zgrywaj
O happy day – tekst wypowiadany przez znajomych 2piwa, który ma go zirytować, w rzeczywistości zdradza czytelnictwo tego niszowego bloga
Pseudofotoamator – 2piwa z aparatem fotograficznym na szyji
Restart po pracy – picie i impreza w piątek, kac i cała sobota w łóżku
Speluna – klub muzyczny
o rzesz kurwa ja pierdolę – ojej
pieprzona korporacja – miejsce pracy
kombinezon roboczy – garnitur
Kurwa – Oj, Ha,ojeju, [przecinek]
Napierdalać – uczyć się
Zapierdalać – iść szybszym krokiem, uczyć się, pracować
Spierdalam – wychodzić od kogoś, mówić cześć
Skurwysyn – człowiek znajdujący się w lepszej pozycji niż 2piwa
Pedał – jak wyżej
O kurwa –O kurwa
Pekaes – tramwaj, autobus komunikacji miejskiej
Ale się kurwa zrobiłem – 2piwa upił się jak zwykle
Zrobiłem z siebie totalną świnię – 2piwa wracał z imprezy jak zwykle
Tak idę, ale dzisiaj dużo nie piję – 2piwa upiję się jak zwykle
Płoszyć laski – tańczyć
Praktykantopopychadło – pozycja zawodowa 2piw
Ale ze mnie cipa – znowu 2piwom nie wyszło,
Pączek – obecny wygląd 2piwa
Spierdalaj – nie śmiej się ze mnie, nie zgrywaj
O happy day – tekst wypowiadany przez znajomych 2piwa, który ma go zirytować, w rzeczywistości zdradza czytelnictwo tego niszowego bloga
Pseudofotoamator – 2piwa z aparatem fotograficznym na szyji
Restart po pracy – picie i impreza w piątek, kac i cała sobota w łóżku
Speluna – klub muzyczny
wtorek, 8 lipca 2008
Kolejny post o niczym
Po dość długim okresie braku aktywności na łamach niniejszego, w nawiasie bardzo wpływowego, bloga w malutkiej główce 2piwa pojawiła się pewna myśl. Wypadałoby coś ciekawego w końcu napisać. W tym miejscu pojawił się niestety problem. Bardzo poważny: Co napisać jak w głowie pustka i brak pomysłów?
Raczej nic !
Dociekliwi czytelnicy zapewne pamiętają, że 2piwa chwalił się ostatnio 3 miesięczną przerwą w pracy. Niestety ta przerwa tydzień temu dobiegła końca. Wypadałoby ją podsumować.
Podsumowanie:
2piwa nie udało się napisać wstrętnej pracy na wstrętną literę M.
2piwa nie udało się skończyć studiów.
2piwom nie udało się schudnąć – ba przytył jeszcze bardziej.
2piwom nie udało się odpocząć.
2piwom nie udało się praktycznie nigdzie pojechać.
2piwa nie nauczył się robić zdjęć. (co można zobaczyć na jego „fotoblogu" .)
2piwa dalej jest murzynopraktykantopopychadlem w pieprzonej „o happy kurwa day” korporacji.
Raczej nic !
Dociekliwi czytelnicy zapewne pamiętają, że 2piwa chwalił się ostatnio 3 miesięczną przerwą w pracy. Niestety ta przerwa tydzień temu dobiegła końca. Wypadałoby ją podsumować.
Podsumowanie:
2piwa nie udało się napisać wstrętnej pracy na wstrętną literę M.
2piwa nie udało się skończyć studiów.
2piwom nie udało się schudnąć – ba przytył jeszcze bardziej.
2piwom nie udało się odpocząć.
2piwom nie udało się praktycznie nigdzie pojechać.
2piwa nie nauczył się robić zdjęć. (co można zobaczyć na jego „fotoblogu" .)
2piwa dalej jest murzynopraktykantopopychadlem w pieprzonej „o happy kurwa day” korporacji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)