wtorek, 16 września 2014

Original Source Up to Date

Jak zapewne wszyscy czytelnicy tego niszowego oraz słabo zarabiającego bloga wiedzą 2piwa pochodzi z Podlasia, a dokładnie Białegostoku. Białystok w Internetach nie ma za dobrej opinii bo zazwyczaj kojarzy się z białymi niedźwiedziami, disco-polo, Kononowiczem, śledzikowaniem i niestety rasizmem. Dlatego każda wiadomość lub wydarzenie, w którym Białystok wyróżnia się w pozytywnym aspekcie w skali kraju, warte jest odnotowania oraz napawa dumą nawet zatwardziałego, warszawskiego słoika, jakim niewątpliwie jest 2piwa.

Tak jest z kampanią wizerunkowo-reklamową jaką prowadzi festiwal Original Source Up to Date, która jest po prostu SUPER. Zabawna, pomysłowa oraz z dużym dystansem. Zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji.

Przykłady można znaleźć na poniższych filmikach:
Profesor Miodek:



Cinek:



>

Starsi ludzie:




Teledysk hip-hopowy Zeus, Małpa oraz Bisz



2piwa niedawno dowiedział się ile zarabiają czołowi polscy grafomani zwani blogerami, którzy czerpiąc swoją wiedzę od Kapitana Obvious piszą o modzie, podróżach, oszczędzaniu i lifestajlu. Dlatego w następnych wpisach blogowych, które powinny pojawić się w ciągu najbliższych 2 latach, 2piwa będzie pisał o modzie, gotowaniu, lifestylu i zagranicznych podróżach.

PS. 2piwa jak zawsze aktualny, Gazeta Wyborcza w Białymstoku, pisał o tym w marcu:)

wtorek, 20 listopada 2012

Jak wybrać się do Paryża i nic nie zobaczyć.


"Tak często dostaje od was pytania dotyczące organizacji wypadu do Londynu, że postanowiłam dodać o tym wpis, a właściwie mini poradnik”

„Ponieważ w komentarzach pojawia się mnóstwo pytań na temat bloga i rzeczy z nim związanych postanowiłam przygotować osobny post, w którym odpowiem na te najczęściej zadawane”

Ładna pogoda i słońce to nie tylko powracające pytania z cyklu "Czy ciebie też szczypie, gdy sikasz?", "Skąd jesteś? A co to Koszalin?" albo "Jak to nie masz osiemnastu lat?". To również pytanie "Jak zrobić loda?"

Na wszelkich ekskluzywnych, popularnych, wpływowych i lifestylowych blogach adresowanych do najinteligentniejszej części polskiego społeczeństwa: kominek.es, fashionelka.pl, czy makelifeeasier.pl, ba !, nawet na tych adresowanych do pospólstwa (makelifeharder) bardzo często pojawiają się przeróżne poradniki. Wobec tak ważnego trendu, nawet niepokorny bloger 2piwa, nie może pozostać obojętny.

"Jak wybrać się do Paryża?" bardzo często pytają 2piwa czytelniczki zafascynowane winem marki Carlo Rossi oraz komediami romantycznymi rozgrywanymi w stolicy Francji , dlatego dzisiaj 2piwa postanowił dodać o tym wpis, właściwie mini poradnik.

1. Bilet lotniczy. Na pytanie kolegi, czy może chcemy darmowy bilet do Paryża w drugiej połowie lutego, nie odpowiadamy: „Nie wiem, zobaczę”, „Ciężko mi teraz powiedzieć, a jaka tam wtedy jest pogoda?”, „Boże, sama nie wiem, muszę zapytać Adama i sprawdzić w kalendarzu”, „A w co ja się ubiorę i gdzie ja będę spała?”, „Skąd masz bilety za darmo, dlaczego dajesz mi bilety za darmo, co ty od mnie chcesz?”, tylko: „Pewnie, że tak !”

2. Pozowanie na światowca. Pozujemy na światowców, wszak już kiedyś byliśmy za granicą lub przynajmniej oglądaliśmy jakieś zdjęcia z zagranicy i takie rzeczy jak jakieś paryrze za bardzo nie robią na nas wrażenia, dlatego na imprezie firmowej dzień przed wylotem pijemy do oporu, po imprezie idziemy się dobić do pobliskiej dancbudy i w dniu wylotu umieramy w pracy. Aby wyjść na jeszcze bardziej nonszalancką osobę, obok bramek bezpieczeństwa gubimy dowód osobisty. Nasze imię i nazwisko poznają wszyscy pasażerowie lotniska.

3. Pakowanie. Bierzemy dwie żołądkowe gorzkie plus ewentualnie bieliznę na zmianę.

4. Transport z lotniska. Od razu po wylądowaniu, idziemy na imprezę do lokalsów. Jedną butelką żołądkowej gorzkiej dajemy w prezencie organizatorowi imprezy, a sami do oporu pijemy przeróżne ekskluzywne drinki.

4. Spanie . Drugą butelką żołądkowej gorzkiej dajemy koledze w prezencie, w zamian śpimy na podłodze w kuchni wynajętego przez jego pracodawcę mieszkania. Jeżeli przeszkadza wam spanie w kuchni na podłodze, to w każdym dużym mieście podobno istnieje możliwość wynajęcia pokoju w hotelu, bądź hostelu.

5. Zwiedzanie. Zwiedzanie jest dla plebsu, a nie nonszalanckich światowców. Dlatego udając się na jedzenie i przypadkowo przechodząc obok jakiś Louvrów, Notre-Dame, Pompidów zamykamy oczy lub odwracamy głowę w drugą stronę.

Panorama Paryża autorstwa samego 2piwa


6. Jedzenie. „Oczywiście najtaniej wyjdzie jeśli będziecie stołować się w sieciówkach typu Subway czy McDonalds”, ale koledzy namawiają nas na jakąś nielegalną restaurację. Trochę się boimy, bardziej po usłyszeniu, że 20 euro, ale myślimy, że raz się żyje, udajemy się tam o 13, a ponieważ wina i jedzenia jest pod dostatkiem, siedzimy do 19 wypijając prawie 2 litry wina i jedząc wszystko co jest na miejscu.

7. Zakupy. Zakupów dokonujemy w marketach z polsko brzmiąco nazwami typu: carrefour, auchan . Najlepiej w stanie upojenia alkoholowego, wybierając, co ciekawsze, podejrzanie tanie butelki wina z półki. Zakupy pakujemy w jakaś lewacką francuską gazetę typy Le Monde. Gazetę bierzemy z lotniska. Przed wejście do samolotu dają ją za darmo.

8. Imprezowanie. Po jedzeniu i zakupach udajemy się tradycyjnie z kolegami do baru. Zamawiamy piwo. Dowiadujemy się, że kosztuje 9 euro. Przez 5 minut mnożymy w pamięci 4x9. Myślimy: "o kurwa, to prawie 40 zł!. Na szczęście 2 litry wina, trzeci dzień imprezowania robią swoje. Zasypiamy równo o 20, akurat w połowie pierwszego piwa, stając się pośmiewiskiem francuskich znajomych.

9. Po powrocie. Chwalimy się wszystkim tym, iż byliśmy w Paryżu i nic nie widzieliśmy. Częstujemy znajomych przywiezionym winem. Przed poczęstowaniem obowiązkowo wysłuchujemy komentarzy w postaci: „Eee to francuskie, nie lubię francuskich, wolę te z nowego świata”, lub „Eee, a to wytrawne?”. Piszemy poradnik na swoim niepokornym i niszowym blogu, niezapominając oczywiście o wstawieniu linka do niego na facebuniu.

Przykładowy koszt weekendowego wypadu:

Lot: 0 zł

Transport: Warszawa-WAW- CDG-Paryż, Paryż-CDG-WAW-Paryż: 9 euro x 2 plus 2,6 zł x 2 około 72 zł

Metro: 4x1,5 euro około 25 zł

Hotel: około 25 zł za dwa noclegi(żołądkowa)

Jedzenie: 20 euro + 7 euro (wino na obiad u znajomych kolegi w niedzielę) około 111 zł

Imprezowanie: 9 euro plus 25 zł (żołądkowa) około 60 zł

Zakupy: 50 euro około 206 zł

Całość wypadu: około 500 zł

PS. Oczywiście, koszty biletów do muzeów i innych atrakcji są w tym uwzględnione (patrz tytuł postu)

„Wiadomo”, że jeśli nie posiadacie znajomych mieszkających w centrum Paryża i mających możliwość załatwienia Wam darmowego bilety na lot Air Francem to koszty za hotel i lot troszeczkę wzrosną, podobnie jak spadnie wam możliwość poznania ciekawych miejsc i ludzi raczej ciężko dostępnych dla zwykłych turystów. To właśnie na znajomych można najbardziej przyciąć koszty.

Uff, 2piwa ma nadzieje, że przebrnęliście i ten poradnik okaże się przydatny. 2 piwa życzy udanego pobytu w Paryżu bez zwiedzania ! W kolejnym mini poradniku 2piwa napisze wam:
Jak zaliczyć Londyn w 3 minuty?
Jak nosić podrabiane Ray Bay z dumą i godnością ?
Jak jeść z dumą kiełbasę z Podlasia i rozmawiać o tym z ludźmi od sushii?
Jak czytać pudelka i uważać się za intelektualistę ?
Jak pomimo zarobków powyżej średniej krajowej, wieku koło 30, wozić słoiki z jedzeniem od mamy i się tego nie wstydzić ?
Jak śmiać się z ludzi wstawiających 10 sweet zdjęć z wakacji w Egipcie na naszaj-klasie, samemu wstawiając 100 sweet zdjęć z wakacji w Malediwach na facebooku?

Pamiętaj 2piwa informuje, inni kłamią.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Przejazd niepodległościowy

Niestety, z racji nieszczęśliwego wypadku, wyjątkowo dużego kaca, 2piwa nie mógł uczestniczyć w głównych, prawdziwych i niepokornych spacerach patriotycznych.

Powodem nieszczęśliwego wypadku była, jak można się domyślić, wyjątkowo perfidna prowokacja polskiej policji. To policyjni szpicle, przebrani za barmanów i kelnerów, co jakiś czas podsuwali 2piwom coraz to nowe butelki z piwem i winem. Te wstrętne działania prowokacyjne trwały prawie do godziny 7 rano. Na szczęście, jak na prawdziwego bohaterskiego patriotę przestało, 2piwom udało się w końcu wyrwać ze szponów prowokatorów i co uczcił przejazdem niepodległościowym.

Podczas przejazdu niepodległościowego 2piwa gardził lewactwem i jego poronionymi pomysłami! 40 godziny czasu pracy w tygodniu, płatne urlopy, prawo pracy, urlopy macierzyńskie, ubezpieczenia społeczne, emerytura, bezpłatna opieka medyczna, bezpłatna edukacja to kwintesencja LEWACTWA, a 2piwa, jako prawdziwy patriota nimi gardzi!. Protestował przeciwko imigrantom zarobkowym („te brudasy z Meksyku nie dają zarobić mojemu wujkowi z Podkarpacia przy azbeście w Chicago, te wstrętne Araby wyzbierają wszystkie tulipany w Holandii, tak, że szwagier musi ryby w kanałach łowić, już nie mówiąc o siostrze z UKeja, która na zmywaku, musi użerać się z ciapatymi brudasami z jakiś Bangladeszy czy Pakistanów”) i śpiewał piosenki patriotyczne.

„Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” podczas przejazdu tramwajem między Rondem de Gaullea, a przystankiem Morskie Oko na Puławskiej

„Na drzewach zamiast liści zawisną komuniści” podczas przejazdu między przystankiem Morskie Oko na Puławskiej a przystankiem Centrum.

„To policyjna prowokacja” na trasie między przystankiem Centrum a Placem Unii Lubelskiej.

„To my to my! Polacy” na trasie między Placem Unii Lubelskiej a Placem Zbawiciela.

„Cześć i chwałą bohaterom” na swoją część, podczas spaceru do mieszkania, gdy w końcu udało mu się wysiąść na właściwym przystanku tramwajowym.

środa, 30 maja 2012

Idealnie

"Wczoraj byłem tak idealnie najebany, w klubie było po prostu idealnie, ale ……… piłem dalej" Cytat kolegi 2piwa, którego przed wizytą na wytrzeźwiałce uratował kolejny kolega 2piwa.

poniedziałek, 28 maja 2012

Zamawianie pizzy

2piwa to osoba oryginalna, a przynajmniej tak myśląca o sobie, dlatego proste zadanie w postaci „Masz być w piątek o 20.00 pod centralnym” rozwiązuje w sposób bardzo kreatywny pojawiając się o 22:30 w innym miejscu. 2piwa jest również osobą bardzo uczynną, która bardzo się troszczy o pełne brzuchy swoich znajomych (a przede wszystkim pelność swego brzucha) dlatego do zadania karnego za spóźnienie w postaci: „Zamów pizze capriciosa xxl razy 2 o północy pod rondem z palą z tego numeru: 880666265.” 2piwa podszedł z jak największym entuzjazmem.

2piwa: Dzień dobry! Czy dodzwoniłem się do pizzerii na Rondzie De Gaulle

xxxxx: Nie. Dodzwonił się Pan na Nowolipki

2piwa: Aha, a czy mógłbym u Państwa zamówić dwie pizze które będę mógł odebrać pod palmą obok ronda De Gualle

xxxxx: Ale jak to ma wyglądać ?, że co … że te pizze będą leżeć pod palmą ? Jak to Pan sobie wyobraża.

2piwa: Nie Nie, poczekamy, obierzemy je np. pod empikiem, a następnie zapłacimy. Ale najwidoczniej nie posiadają Państwo takiej usługi wiec przepraszam za telefon, najwidoczniej ktoś mnie źle poinformował, bo myślałem że posiadają Państwo taką „usługę”.

xxxxx :No nie posiadamy.

2piwa: W takim przypadku przepraszam za telefon i miłego wieczoru.

xxxxx: Miłego wieczoru.

Na pytanie kolegów, czy 2piwa zamówił żarcie odpowiedział ze smutkiem, że no niestety musimy zjeść gdzieś indziej bo nie mają tam takiej usługi. Po tym stwierdzeniu usłyszał 20 minutowy śmiech i zobaczył ulotkę z menu pizzerii :


Dla osób nieznających kulinarnej topografii Warszawy 2piwa chce się troszeczkę obronić: 2piwa był głodny(to dopiero nowość), obok ronda de Gualle jest pizzeria działając do bardzo późna (5-6 rano) gdzie można zamawiać pizze i ją potem odbierać (chyba). Na Nowolipkach też jest dobra pizzeria (zdaniem niektórych znajomych 2piwa).

PS. Tak. 2piwa zachował ulotkę i ma zapisany numer w telefonie.

czwartek, 12 kwietnia 2012

Wielkanoc 2012

„Czemu masz porwane spodnie”, „Dlaczego się tak ubrałeś na święta”, „Zamierzasz iść w tej koszuli”, „Nie masz innych butów”, „O Jezu !, jak ty wyglądasz, choć pojedziemy do sklepu i kupię Ci normalne spodnie”, „Jak ty się ubierasz, nigdy żony nie znajdziesz”. Te i inne teksty 2piwa słyszał zazwyczaj od swoich krewnych podczas świąt oraz innych uroczystości rodzinnych. W tym roku 2piwa postanowił, iż im pokarze. „A chuj ! raz mogę” i postanowił pojechać na świta wielkanocne wystrojony, niczym prawdziwy rolnik w niedzielny poranek w kościele, w najlepsze ubranie. Przywdział najlepszy roboczy garnitur, najlepszą koszulę, jedwabny krawat oraz wypastowane buty. Tak wystrojony skorzystał z zaproszenia kolegi (tz. 2piwa po chamsku się wprosił) i udał się jego samochodem w sobotę rano w podróż w kierunku ściany wschodniej. 2piwa z nieskrywaną dumą wkroczył do rodzinnego mieszkania, niestety przywitał go wielki śmiech „Ale masz dziurę na …. dupie!". Pupę 2piw zdobiła wielka, 15 centymetrowa dziura powstała w jego spodniach od garnituru.

Pasażerowie dwóch tramwajów w Warszawie, klienci dwóch stacji benzynowych, oraz uczestnicy ruchu ulicznego w Białymstoku mogli podziwiać kolorowe wzorki bokserek 2piw, wystających z jego eleganckiego garnituru.

czwartek, 2 lutego 2012

Facebook a nasze życie społeczne.

2piwa jako niedoszły i czasami samozwańczy socjolog postanowił przeprowadzić malutki eksperymencik. Eskeperymencik dotyczył facebooka oraz daty urodzin.

W połowie stycznia 2piwa usuną datę swoich urodzin z informacji umieszczonych na zuckerbergowskim portalu społecznościowym. Dla osób nie korzystających z facebooka (czyli nie istniejących w ogóle) informacja: facebook wyświetla na pierwszej stronie informację o znajomych, którzy obchodzą urodziny w danym dniu. 2piwa chciał sprawdzić ile i od kogo otrzyma życia.


2piwa urodziny obchodził wczoraj i dostał o około 80% mniej życzeń niż zazwyczaj.


Niestety 2piwa to jednostka obdarzona nie najwyższym ilorazem inteligencji, a jego mały móżdżek nie do końca potrafi przeprowadzić symulację przyczynowo-skutkową, iż mała ilość życzeń to nie do końca miła sprawa.


2piwa jest niezmiernie wdzięczny osobom, które złożyły mu życzenia w terminie. Zostało to odnotowane w specjalnym exceliku (ah te doświadczenie z pracy analityka) i będzie stanowiło podstawę do gratyfikacji w przyszłości.



Dlatego drogi czytelniku, jeżeli zależy Ci na dużej ilości życzeń z okazji swoich urodzin podaj swoją datę urodzin na facebooku, lub zorganizuj wielką imprezę urodzinową (wtedy będą również prezenty) .

czwartek, 29 grudnia 2011

Koniec roku podsumowanie

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku 2011. Koniec roku, to tradycyjnie czas podsumowań, dlatego dzisiejszy post poświęcony będzie podsumowaniu roku na blog 2piwa.blogspot.com oraz podsumowanie roku u samego 2piwa.


Rok na blogu


Rok 2011 to niewątpliwie rok wytężonej pracy twórczej całej redakcji bloga, przez ten czas powstało aż 10 postów (łącznie z dzisiejszym) , które wyświetlone zostały od 5 052 razy (Google Analytics). 3 577 to liczba unikalnych odwiedzin. Najpopularniejsze strony odsyłające to: wykop.pl (875 odwiedzin - 24% wszystkich odwiedzin), facebook.com (590 – 16,5%) , google.pl (161 – 4,5%). Odwiedziny bezpośrednie wyniosły 885 co stanowiło 25% wszystkich odwiedzin. Najpopularniejsze hasła z wyszukiwarek to: 2piwa, make life harder blog, cztery cytryny, na czym polega konsulting, 4 cytryny i czyste prześcieradło, tramwaje warszawskie. Najpopularniejszymi treściami były: strona podstawowa, a następnie post o The Wire , Podrywanie dziewczyn na chacie, styl Ala 2piwa , Internetowi chuliganii. W 2011 roku 2piwa zarobił z reklam Google AdSense 8,79 euro.


Rok w życiu 2piwa.


Rok 2011 to również rok wielkich sukcesów w życiu samego 2piwa. Po burzliwej dyskusji redakcja bloga nie mogła dojść do porozumienia, który z sukcesów 2piwa jest największy. Dlatego postanowiła sporządziła listę i zapytać swoich czytelników o zdanie.



piątek, 25 listopada 2011

Niespotkany sukces Polaka.

Niespotkany sukces Polaka. 2piwa dokonał rzeczy niespotykanej.

Kolejny rekord możliwości ludzkiego organizmu został pobity. Po fantastycznych wyczynach jamajskiego sprintera Usain Bolt w biegach na 100 m oraz 200m, kolejnym fantastycznym wyczynem popisał się Polak, 2piwa, który swoim najnowszym wyczynem zaszokował w tym tygodniu świat. Dwudziestoklilkuletni mieszkaniec Warszawy ustanowił niespotykany rekord w grze zręcznościowej Hedgehog Launch v 1.1 – udało mu się umieścić tytułowego jeża na orbicie okołoziemskiej w trakcie dwóch dni.


Hedgehog Launch to zręcznościowa gra strategiczna ze strony armorgames.com, której głównym celem jest umieszczenie jeża na orbicie okołoziemskiej. Wystrzelając jeża z katapulty za zebrane kuleczki oraz odwiedzone katapulty zarabia się pieniądze. Dzięki zbieranym pieniądzom można ulepszać katapultę oraz jeża, dzięki czemu łatwiej można zbierać znacznie większą ilość pieniędzy. Po rozbudowaniu katapulty do maksymalnych rozmiarów – istnieje możliwość wystrzelenia jeża na orbitę.
2piwa umieścił jeża drugiego dnia. Naszemu serwisowi udało się zrobić zdjęcia upamiętniające ten historyczny wyczyn:











Po dość długich staraniach, serwisowi 2piwa.blogspot.com udało się uzyskać komentarz 2piwa: „Mój dotychczasowy rekord wynosił 3 dni, (2 dni zbierania, 3 - umieszczenie jeża na orbicie – red.). Myślałem, iż jest to szczyt ludzkich możliwość. Niemniej jednak grałem w Hedgehog launch dalej, doskonaląc swoje umiejętności. W końcu, po dwóch latach od pobicia poprzedniego rekordu, udało mi się dokonać rzeczy niemożliwej. Umieściłem jeża na orbicie w drugim dniu (jeden dzień zbierania- drugi wystrzelenie jeża w kosmos – red.). Bardzo się z tego powodu cieszę. Zamierzam świętować cały weekend”

Na pytanie o swoje plany na przyszłość 2piwa odpowiada: „Po świętowaniu zapewne będę miał kaca, więc tradycyjnie – sensacje XX-wieku , później zamierzam skupić się na nowej grze zręcznościowej, Robot Unicorn Attack. Mam nadzieję, że moje wyniki w tej grze również zaszokują świat”

wtorek, 22 listopada 2011

Make Life Harder. Zawiść

2piwa, jak każdy Polak, a w szczególności Polak pochodzący z małej miejscowości położonej we wschodniej części Polski, tak zwanej Polsce Ce, jest strasznie zawistną osobą. Do szewskiej pasji doprowadzają go sukcesy oraz osiągnięcia innych ludzi. Ta piekielna irytacja związana z powodzeniem innych, nawet bardzo mu bliskich ludzi, nie prowadzi oczywiście do zwiększania wysiłków 2piwa w celu osiągnięcia własnej samorealizacji, tylko do jeszcze większej irytacji. 2piwa znany jest z wyzywania innych od skurwysynów, pedałów, pierdolonych złodziei, korporacyjnych Januszów, wykształciuchów, bezmyślnych napierdalaczy, głupich szczęściarzy . 2piwa do tej pory nie potrafi innym darować iż sumienną i ciężką codzienną pracą potrafią coś w życiu osiągnąć (dobrą pracę, wykształcenie, zdrową i smukłą sylwetkę). Dlatego nienawidzi ich szczerze i z całego serca, tak jak prawdziwy Polaka patriota z Polski Ce nienawidzi szczerze i z całego serca swego sąsiada z za płotu za to, iż ten ośmielił się posiadać o dwa lata młodszego volkswagena golfa, a jego żona, prawdziwa polska katoliczka i patriotka nienawidzi swojej sąsiadki za to, iż ksiądz proboszcz ośmielił się gościć u niej w mieszkaniu troszeczkę dłużeni podczas kolędy.


2piwa założył swego wspaniałego bloga 2piwa.blogspot.com prawie 4,5 roku temu, a „głównym celem, jaki postawił sobie 2piwa jest poprawa polszczyzny, ponieważ 2piwa nie jest zadowolony ze swoich zdolność pisarskich, szczególnie wtedy, gdy czyta to, co sam napisał. Cele poboczne to oczywiście zdobycie popularności, pieniędzy, sławy, uwielbienia u kobiet”. Po 4,5 latach istnienia bloga, 2piwa może z 99,99% pewnością stwierdzić, iż żaden z wyżej wymienionych celów nie został spełniony. Dlatego 2piwa nienawidzi ludzi prowadzących inne, zdecydowanie popularniejsze blogi.

Do grona osób nienawidzonych należy Kasia Tusk, tak tak, ta TUSK, która prowadzi bardzo popularnego bloga o lifestylingu (czy jak to się nazywa) - ponad 40 tys fanów na facebooku i ponad 50 k wejść dziennie na bloga (chyba – 2piwa nie będzie dokładnie sprawdzał), a przez to zarabia pewnie jeszcze większą kasę z reklam niż ponoć najbardziej popularny i dochodowy kominek. Ale szczególną nienawiścią i zawiści 2piwa pała w kierunku bloga
Make Life Harder . Blog Make Life Harder to parodia bloga Kasi Tusk, który osiągną bardzo dużą popularność ( prawie 30 tys. fanów na facebooku, wywiad w Wysokich Obcasach, wzmianka w fakcie i plotku.pl, główna strona gazety.pl, popularność na wykop.pl), a przy tym ma profil podobny do profilu bloga 2piwa (42 wymuszonych fanów na facebooku - "proszę polub mego bloga na facebooku, ej no weź, proszę" , brak wywiadów, brak wzmianki w prasie, promocyjne posty zakopywane w serwisie wykop.pl, średnio kilka odwiedzin dziennie) czyli robie z siebie idioty w Internecie. Niestety, nawet niesamowicie zawistny 2piwa musi przyznać, iż teksty zamieszczone na blogu Make Life Harder bardzo mu się podobają. Są zdecydowanie krótsze, a przy tym treściwsze, dowcipniejsze, inteligentniejsze i lepiej napisane, niż teksty zamieszczone na niniejszym blogu.




Dwa najfajniejsze wpisy 2piwa postanowił zamieścić poniżej:





"Piątek wieczór, czyli w co się ubrać na biesiadę i skutecznie pozamykać mordę wszystkim wokół. Panowie systematycznie urządzają przed paniami tzw. popisówkę na małego kutasa: zakładają błyszczące marynarki i buty ze skóry aligatora, odsłaniają zegarki elektroniczne albo kręcą na palcu breloczkiem z wieżą Ajfla na znak, że ruchali na wszystkich kontynentach. Ale prawdziwy prestiż, tzw. prestiż królewski, zapewniamy sobie stylistyką na pilota myśliwca. W tym celu można użyć tradycyjnego kombinezonu do pracy z azbestem i pododawać trochę wpinek, a zamiast kasku – użyć bejsbolówki, która zdradza naszą inklinację do prędkości i paliwa. W tym momencie żaden, kurwa, lekarz ani prawnik, ani tym bardziej importer samochodów z Reichu. Tylko pilot myśliwca. (M)"







"Wskazówka dnia, czyli jak się ubrać na spacer i zapewnić sobie prestiż. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to przede wszystkim skromnie, bez ozdobników, które sugerują, że tak naprawdę przyjechałeś ze wsi, nie masz kasy i tylko się teraz popisujesz, bo chcesz zaruchać. Dobrze jednak podkreślić swój indywidualizm oraz oryginalność, np. przy pomocy czerwonego paska Japan Style (10,99 zł), który dodatkowo zapewnia etykietkę komunisty i człowieka o wyrazistych poglądach. Aby zaprezentować pasek, najlepiej położyć się w widocznym miejscu na chodniku z lekko podwiniętą bluzą (ale unikamy ostentacji) i leżeć tak od 15 do 20 minut. W ten sposób wszyscy widzą pasek, a ty zapewniasz sobie prestiż. (M)"